Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 20.01.2006 14:59

Dzisiejsza sesja była kontynuacją tego co dzieje się na rynkach regionu od

środy. WIG20 szczyty intraday z 9 stycznia kosmetycznie poprawił już z rana.

Testowanie analogicznych poziomów oglądaliśmy na PX50, a BUX zwycięsko

zmierzył się poziomem szczytu z 11 stycznia. Ostatnia medialna paniczna

teoria o nagłym wycofywaniu zagranicznych środków z emerging markets została

Reklama
Reklama

w ten sposób szybko obalona. Dystrybucja trwa trochę dłużej ...

Warto zauważyć, że tym razem kontrakty podchodziły do tego wzrostu

zdecydowanie mniej optymistycznie. Nawet nie poprawiliśmy szczytu na 2953

pkt i wyraźnie spadła baza (choć dalej +20 pkt). Teoretycznie to dobrze, bo

najtrwalszy wzrost odbywa się właśnie w atmosferze takiej niepewności. Ale z

drugiej strony faktycznie nie sposób nie zauważać pojawiających się sygnałów

Reklama
Reklama

przegrzania rynku (proszę spojrzeć na indeksy mniejszy spółek) i ciągnięcia

go w górę trochę na siłę - w wypadku WIG20 często dzięki koszykom kupna,

które czasem są arbitrażem, a czasem czystą spekulacją (czytaj - manipulacją

poziomem indeksu). Dopóki jednak złoty jest odporny na polityczne

zawirowania, dopóty rynek utrzyma się w pobliżu szczytów. Nie zmieniałbym

jednak swojej opinii z ostatniej Weekendowej i w przyszłym tygodniu nawet

Reklama
Reklama

jeśli przekroczymy szczyty hossy, to będzie to tylko kosmetyczne poprawienie

rekordów i na mocniejszy ruch w górę na kolejnych sesjach bym nie liczył,

niezależnie od politycznych rozstrzygnięć 24 stycznia. 29 30 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama