Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

USD/PLN Od wczoraj krajowa waluta wyraźnie się umacnia. Dolar przełamał bardzo istotną barierę przy 3.11 i obecnie kwotowany jest na 3.0965. Zejście pod poziom tego wsparcia, o ile oczywiście okaże się trwałe, winno się w konsekwencji przełożyć na wyznaczenie nieco silniejszej fali aprecjacji krajowej waluty w stronę 2.90. Poziom 3.11 jest tu bowiem również wsparciem o charakterze średnioterminowym.

Publikacja: 25.01.2006 14:03

Nieco wyżej próby odbicia mogą być jeszcze widoczne na poziomach docelowych wynikających z wysokości wcześniejszych korekt, a będą to 3.05; 3.02; 3.00 oraz 2.96. Jeśli chodzi o sygnał ewentualnego wyczerpania tendencji spadkowej, z jaką mamy do czynienia od listopada, to za takowy uznałbym przełamanie poziomu 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie znajduje się przy cenie 3.18 (zdołała również zatrzymać styczniową korektę). Do tego miejsca posiadacze krajowej waluty mogą czuć się bezpieczni.

EUR/PLN

Pogorszeniu uległa również sytuacja na parze eurozłotego. Kurs wybił się dołem z kilkudniowej konsolidacji i jak na razie zdołało się to przełożyć na spadek cen w stronę 3.80. Warto zauważyć, że przy cenie ok. 3.7950 znajduje się już ostatnie, 61,8% zniesienie styczniowej korekty. Jeśli zatem podaż zdołałaby się z tym poziomem rozprawić, to liczyć należałoby się z ponownym testem okolic minimów sprzed dwóch tygodni, czyli 3.7550, natomiast ich przebicie kończyłoby już konsolidację, w jakiej rynek porusza się od około dwóch miesięcy. Jeśli chodzi o poziom oporu to takowego doszukiwałbym się obecnie w rejonie zeszłotygodniowych maksimów przy cenie 3.8637. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali deprecjacji złotego.

PLN BASKET

Dzisiejsze umocnienie złotego jest również dość dobrze widoczne na koszyku względem krajowej waluty. Ten wyraźnie powrócił pod poziom 2.49 - 2.50 i obecnie zmierza w stronę dotychczasowych, styczniowych minimów przy 3.43. Wygląda więc na to, że górę wziął wariant dalszego wypełniania formacji spadkowego kanału, w którym rynek porusza się od końca listopada. Obecnie jego dolne ograniczenie znajduje się na poziomie 3.40 i można zakładać, że kurs obecnie w tym kierunku docelowo zmierza. Jeśli natomiast chodzi o poziom, którego przekroczenie dałoby chwilę oddechu od deprecjacji koszyka, to takowym wydaje się przekroczenie okolic zeszłotygodniowych maksimów przy 3.53. Nieco niżej podaży spodziewać należałoby się również w rejonie 3.5150, czyli górnego ograniczenia kanału spadkowego. Póki co, posiadacze krajowej waluty utrzymują przewagę.

Reklama
Reklama

GBP/PLN

Umocnienie złotego widoczne jest dziś także względem brytyjskiej waluty. Na przestrzeni kilku ostatnich dni został tu ukształtowany niewielki trójkąt. Co istotne, był on zlokalizowany tuż pod poziomem około 2 - miesięcznej linii trendu spadkowego, co mogło w tym układzie sugerować zbieranie sił do wybicia się ponad jej poziom i tym samym wygenerowania sygnału początku korekty na tej parze. Tak się jednak nie stało i ceny wybiły się ze wspomnianego trójkąta dołem. Linia trendu pozostała zatem nietknięta i posiadacze krajowej waluty nadal nie mają powodów do zmartwień. Obecnie oporem pozostają zatem okolice 5.60 - 5.6350, natomiast głównym wsparciem są styczniowe minima przy 5.47, których przekroczenie winno się już przełożyć na wyznaczenie silniejszej fali deprecjacyjnej.

CHF/PLN

Nieco kłopotliwa wydaje się teraz interpretacja pary franka szwajcarskiego. W ubiegłym tygodniu doszło tu do wybicia się z miesięcznego kanału górą i tuż po wybiciu pojawiła się konsolidacja. Można to było odczytywać jako przygotowywanie rynku do wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej (przeceny złotego). Wczorajsze i dzisiejsze umocnienie złotego przełożyło się jednak na przełamanie najbliższego wsparcia (2.4680) i zejście w rejon 2.4550, gdzie zlokalizowane jest górne ograniczenie kanału spadkowego, z którego doszło w ubiegłym tygodniu do wybicia. Kłopot jak zwykle polega na tym, że taka sytuacja może sugerować tworzenie jedynie ruchu powrotnego po wybiciu, ale również w przypadku powrotu w zakres formacji można będzie mówić o pułapce wybicia, co tym samym zwykle przekłada się na wyznaczenie dość silnej fali w stronę przeciwną do pierwotnego kierunku wybicia. Najbliższe godziny powinny więc przynieść tu jakieś rozstrzygnięcia, choć patrząc na sytuację i krótkoterminowe perspektywy pozostałych crossów złotowych, można przypuszczać, że umocnienie złotego udzieli się również tej parze.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama