Warto również zauważyć, że na przestrzeni ostatnich dni można tu mówić o niewielkiej formacji podwójnego szczytu, której zasięg został już w zasadzie zrealizowany, a co za tym idzie presja podażowa ma szansę ustępować. Sporo powinno się zatem rozstrzygnąć przy wspomnianym 1.2174. Jeśli poziom ten zostanie przełamany, to liczyć można się z nieco bardziej wyraźną reakcją graczy, bowiem zdecydowanie wzrosłoby wówczas ryzyko pojawienia się pułapki wybicia, które miało ostatnio miejsce. Jeśli chodzi o opory, to najbliższego poziomu o charakterze podażowym spodziewałbym się przy cenie 1.2250, natomiast wyżej będą to maksima z ostatnich dni, zlokalizowane przy cenie 1.2320. Jak na razie wybicie górą sprzed paru dni nadal można uważać za aktualne.
USD/JPY
Umocnienie dolara widoczne było również względem japońskiej waluty. Udało się wczoraj bykom przełamać poziom zeszłotygodniowych maksimów przy cenie 115.87, natomiast niewiele wyżej podaż pojawiła się na hipotetycznym, górnym ograniczeniu kanału wzrostowego, skąd widoczne jest w ostatnich godzinach delikatne osłabienie. Jeśli formacja miałaby zostać faktycznie ukształtowana, to czekać nas powinien teraz spadek w stronę jej dolnego ograniczenia (114.50), natomiast wcześniej kupujących można się również spodziewać na poziomie przełamanych okolic 116.00 oraz 115.50.
EUR/JPY
Niezbyt dobrze radzą sobie także posiadacze japońskiej waluty względem euro. Tutaj jednak sytuacja wydaje się zrozumiała. Udało się ostatnio kupującym wyjść nad poziom prawego ramienia ukształtowanej już formacji RGR, a co za tym idzie, można tym samym mówić o jej załamaniu. Zwykle taka sytuacja przekłada się na ruch w kierunku głowy formacji, co w tym układzie sugerowałoby falę aprecjacji euro do okolic 143.61. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego spodziewałbym się przy cenie ok. 141.26 oraz nieco niżej również w rejonie wspomnianego, przełamanego ramienia na 140.87.