Reklama

TMS: Komentarz poranny

Rynek krajowy Miniony weekend z racji tragicznych wydarzeń na Śląsku nie przyniósł ważniejszych z punktu widzenia naszej waluty informacji. Złoty osłabł wobec dolara, co było efektem znacznej aprecjacji zielonego na arenie międzynarodowej zanotowanej podczas piątkowej sesji. W stosunku do euro nasza waluta nadal się konsoliduje.

Publikacja: 30.01.2006 09:30

W poniedziałek o godz. 09:25 kurs EUR/PLN wynosił 3,8080, kurs USD/PLN 3,1470, a odchylenie 18,04 proc.

Po względem fundamentalnym najbliższe dwa dni zapowiadają się arcyciekawe. Dziś GUS opublikuje dane o tempie wzrostu gospodarczego za 2005 r. Na rynku prognozuje się, że PKB wyniesie 3,3-3,4 proc. Inwestycje według oczekiwań wzrosły w zeszłym roku o 5,1-5,2 proc., a popyt krajowy poszedł w górę o 1,9 proc. W 2004 r. było to odpowiednio: +5,3 proc./+5,1 proc./+4,5 proc. Naszym zdaniem "figura" będzie jednak gorsza. W przypadku PKB spodziewamy się odczytu na poziomie +3,2 proc., a jeżeli chodzi o nakłady brutto na środki trwałe to zakładamy ich 4,4 proc wzrost. Jeszcze bardziej pesymistycznie nastawieni jesteśmy do popytu krajowego. Tu oczekujemy jego zwyżki jedynie o 1,1 proc. Z kolei we wtorek po pierwsze Rada Polityki Pieniężnej ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp. Większość analityków (także my) oczekuje, że zdecyduje się ona na ich 25 pkt obniżkę. Po drugie izba wyższa parlamentu na plenarnym posiedzeniu zajmie się budżetem, a wieczorem odbędzie się głosowanie nad złożonymi przez senatorów poprawkami.

Pomimo tej całej serii istotnych dla złotego informacji i wydarzeń nie wydaje się jednak, aby na krajowym rynku walutowym nastąpiły jakieś większe zmiany. W trakcie żałoby narodowej, podobnie zresztą jak to miało miejsce po śmieci Papieża należy się spodziewać wyraźnego spadku obrotów.

Rynek międzynarodowy

Piątkowa sesja w stanach zakończyła się gwałtownym wzrostem wartości dolara, który wobec euro kosztował nawet 1,2080. Mimo słabych danych o wzroście gospodarczym w USA, który w 4-tym kwartale wyniósł 1,1% - dane o delatorze (wzrost o 3%) przypieczętowały podwyżkę stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu FED we wtorek, które będzie ostatnim, jakie poprowadzi Alan Greenspan. Za wzrostem amerykańskiej waluty przemawiały też najnowsze informacje z rynku nieruchomości, gdzie sprzedaż nowych domów nieoczekiwanie wzrosła o 2,9% zaprzeczając tezie o końcu hossy na tym rynku. Po tych danych rynek znowu odzyskał wiarę w klika podwyżek w USA i kurs szybko przełamał linię trendu wzrostowego. Dzisiejsze dane o dochodach i wydatkach konsumenckich za grudzień (prognoza +0,4% i +0,7%), a także mocny środowy odczyt wskaźnika ISM potwierdzą, iż gospodarka amerykańska jest w dobrym kształcie, a słabe dane za 4-ty kwartał były spowodowane wyłącznie huraganami, jakie przetoczyły się przez zatoką meksykańską w sierpniu i wrześniu. Cieplejsza niż zwykle w styczniu pogoda w USA sprawia, że ekonomiści spodziewają się wyjątkowo mocnych danych o nowych miejscach pracy w styczniu. Piątkowa publikacja może pokazać wzrost nawet o 250 tys, gdyż na rynek powrócą pracownicy budowlani. Dziś o godz. 9:25 kurs EUR/USD wynosił 1,2100.

Reklama
Reklama

Marek Nienałtowski (rynek krajowy)

Marek Ślebioda (rynek międzynarodowy)

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama