pkt. od czwartkowego szczytu. Dzisiaj już o tym wspomniałem, na znacznie
wyższych poziomach. I wspomnę jeszcze raz - bo tak jak należy stwierdzić, że
samo to (głębokość spadku) nie jest sygnałem do zakończenia korekty, tak
samo absolutnie jeszcze nie rozpoczyna to bessy.
Mój sceptycyzm co do trwałości tej fali spadkowej wynika też z faktu
koszykowego zaniżania indeksu w drugiej części sesji, oraz z dość niskich
obrotów na wszystkich spółkach poza KGHM. Fundusze nie rzuciły się jeszcze
do bardzo agresywnej wyprzedaży, a jedynie bardzo mocno przestraszyły
wyników KGHM, co przepędziło z rynku cały popyt. O bessie będzie można pisać
najwcześniej dopiero pod styczniowymi dołkami. A jutro ? Taka sesja
przyniesie na jutro paskudne nastroje. Albo będziemy mieli konsolidację i
lizanie ran, albo osuwania i koszyków ciąg dalszy. O powrocie na szczyty
hossy na razie należy zapomnieć. 20 21 MP