Uwzględniając fakt skokowej zmiany w górę o 25 pkt. wartości indeksu WIG 20 na środowym, końcowym fixingu skala poprawy nastrojów na rynku okazywała się rzeczywiście bardzo duża, zbyt duża. Rynek kasowy osiągnął szczyt w kilka minut po rozpoczęciu notowań (WIG 20 2852,28 pkt.). W efekcie dużej ostrożności strony popytowej pomimo niezbyt silnej presji sprzedających rynek przez blisko dwie pierwsze godziny handlu osłabiał się, uzyskując równowagę na poziomie środowego maksimum (WIG20 ok. 2826 pkt.). Kolejne dwie godziny handlu były mozolnym chwilowo, nerwowym "podciąganiem" poziomu cen, jednak poziom indeksu WIG 20 - 2845 pkt. pomimo trzykrotnej próby okazał się oporem nie do pokonania. Osłabienie rynku po ostatniej próbie pokonania tego lokalnego oporu przerodziło się, w 10 minut po publikacji danych Departamentu Pracy USA, w silną przecenę akcji na GPW. W ciągu 20 minut wartość indeksu WIG 20 spadła o ok. 25 pkt i wyznaczone zostało dzienne minimum wartości indeksu WIG20 (2809,80 pkt.). W ostatniej godzinie sesji nastąpiło jedynie 10 punktowe podniesienie indeksu przy dosyć nerwowej atmosferze. Uwagę zwracało wczoraj słabe zachowanie TP, PeKaO, i PKN, oraz co miało już mniejszy wpływ na wartości indeksów i ceny akcji Grupy Kęt. Niestety wczorajsza sesja nie nastraja optymistycznie, brak istotniejszego odbicia po czwartkowym "krachu" akcji KGHM i wyraźna podaż akcji kolejnych "indeksowych" papierów (TP, PeKaO, i PKN) mogą być sygnałami trwalszej korekty.
Pomimo nieznacznego spadku indeksu WIG 20 (3,8 pkt.) obraz rynku znacznie pogorszył się, głównie za sprawą wskaźników. Obecnie zarówno wskaźniki szybkie, np. CCI, RSI, jak i średnioterminowe MACD, ADX, -DI, +DI mają układy negatywne i większość z nich nawet po silniejszym wzroście nie zmieni swojego wskazania. Optymistyczna jest względna dwusesyjna stabilizacja, jednak nie można mówić o obecnym poziomie rynku jako o poziomie równowagi. Zejście rynku w cenach zamknięcia poniżej wtorkowego minimum (2804 pkt. na WIG 20), będzie złym sygnałem, natomiast spadek poniżej środowego minimum (2759 pkt. na WIG 20) będzie silnym sygnałem kontynuacji i przyspieszenia spadków. Najbliższe sesje będą, więc ważną konfrontacją negatywnego układu wskaźników i względnie bezpiecznego (jeszcze) poziomu rynku. Wiele wskazuje, że rozstrzygnięcie jakie zapadnie na najbliższych sesjach będzie miało konsekwencje dla średnioterminowego trendu na GPW.