Wczoraj przez cały dzień ważyły się losy paktu stabilizacyjnego w godzinach porannych doszła wiadomość, że przedstawiciele Samoobrony i LPR w zamian za podpisanie paktu żądają przedstawicieli w rządzie, czyli de facto koalicji. Po tej informacji rynek zareagował błyskawicznym osłabieniem złotego do poziomu 3,8350 ważnego poziomu technicznego. Po zakończeniu sesji na rynku walutowym ugrupowania polityczne w tajemnicy podpisały pakt stabilizacyjny, którego główne założenia zawierają poparcie dla rządu, marszałka sejmu i pakiet 100 ustaw które sygnatariusze mają popierać. Pakt który odsuwa wybory parlamentarne nie rokuje dobrze dla przeprowadzenia reform gospodarczych, a w pakiecie ustaw znajduje się miedzy innymi zmiana ustawy o NBP, w której Narodowy Bank w większym stopniu ma dbać o wzrost gospodarczy, ustawa senioralna i o zasiłkach dla bezrobotnych. Wszystkie zaproponowane rozwiązania w tych ustawach zwiększają deficyt budżetowy i w przyszłości będzie trudno spełnić kryteria wstąpienia do unii monetarnej co oddala wstąpienie do strefy euro.
Negatywnie mogą zostać odebrane przez inwestorów finansowych kolejne konflikty polskiego rządu z inwestorami strategicznymi w polskich spółkach. Po długotrwałym konflikcie z Eureko szykuje nam się kolejny konflikt z Unicredito inwestorem strategicznym w banku Pekao S.A. Minister Skarbu Państwa nie zgadza się na połączenie banków Pekao i BPH i nakazuje sprzedaż BPH w ciągu 3 miesięcy. W dniu dzisiejszym nie będzie na rynku danych makroekonomicznych, a inwestorzy będą dzisiaj oczekiwali danych o bezrobociu za oceanem.
Analiza techniczna sugeruje, iż dzisiaj złoty może być nieco słabszy. Dobrym poziomem do zakupów EUR/PLN mogą okazać się okolice 3,82-3,8250, a kurs może kierować się w rejon 3,84-3,8450. Z kolei w przypadku USD/PLN wsparcie można zlokalizować na 3,16, a oporem stają się okolice 3,19-3,20.
Rynek międzynarodowy:
Wczoraj na rynek międzynarodowy napłynęło kilka znaczących danych ze strefy euro. Najważniejszą informacją dnia było posiedzenie EBC w sprawie kwestii stóp procentowych, oraz konferencja prasowa szefa EBC Jean Claude Tricheta. Bank Centralny pozostawił podstawową stopę procentową bez zmian na poziomie 2,25%, co było zgodne z oczekiwaniami analityków, oraz zapowiedział na konferencji prasowej, ze EBC w najbliższym czasie nie planuje wprawdzie serii podwyżek stóp procentowych, ale nie wyklucza dalszego zaostrzenia polityki monetarnej w przypadku wzrostu oczekiwań inflacyjnych. Na tą wiadomość rynek euro-dolara zareagował nagłym umocnieniem euro. Ciekawostką która napłynęła z rynków amerykańskich były dane o wydajności pracy w USA, które spadły po raz pierwszy od 5 lat notując wartość ujemną -0,6% kw/kw wobec 4,5% kw/kw wcześniejszego wzrostu. O godz. 14:30 Departament Pracy podał liczba nowych wniosków od bezrobotnych która spadła do 273 tys. z 284 tys. przed tygodniem. Na rynku oczekiwano wzrostu do 295 tys.