Inwestorzy wczoraj przestraszyli się informacji szefa wywiadu o John?a Negroponte możliwych atakach Al. Qaedy na USA. Jednakże poziom 1,2110 okazał się wystarczająco atrakcyjnym dla zakupów dolara. Rano poznamy cały zestaw wskaźników gospodarczych ze strefy euro: indeks PMI za styczeń (prognoza 57), inflacja za styczeń r/r (prognoza 2,4%), sprzedaż detaliczna m/m za grudzień (prognoza 0,1%). Dane z eurolandu w porównaniu do raportu z rynku pracy są raczej lekkie gatunkowo. Ekonomiści prognozują wzrost nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym o 250 tysięcy. Głównej przyczyny należy upatrywać w powrocie na rynek pracowników, którzy stracili pracę z powodu huraganów zatoce meksykańskiej. Kreacja miejsc pracy sprzyjała także pogoda. Cieplejszy niż zwykle styczeń powoduje, iż prace budowlane, które nie mogły być wykonywane w grudniu, zaczynają się wcześniej. Efektem jest już najniższa liczba podań o zasiłek od 2000 roku. Po rynku krążą plotki o wzroście nawet o 350 tyś, jednakże podejmując decyzje inwestycyjne w dniu dzisiejszym należy mieć na uwadze szczególne ryzyko, jakie wiąże się publikacją tego raportu. O 16:00 poznamy także dane o zamówieniach w przemyśle za styczeń (prognoza 1% m/m) i wskaźnik ISM w sektorze usług (prognoza 61).
Wsparcia dla eurodolara znajdują się na poziomach 1,2020 (przy dobrym raporcie z rynku pracy zostanie z łatwością przełamane) i 1,1940 (kluczowe wsparcie przebicie którego stawia 2 miesięczną falę wzrostów euro pod znakiem zapytania). Dopiero wzrost kursu powyżej 1,2160 pozwoli odetchnąć posiadaczom długich pozycji. Spodziewaj się dużej zmienności po godzinie 14-tej.
Rynek krajowy
Na początku piątkowego handlu notowania naszej waluty spadły. Kurs EUR/PLN wzrósł do 3,8385. Cena dolara zwyżkowała do 3,1800. Trzeba jednak przyznać, że jeśli wziąć pod uwagę czwartkowe zamieszanie do którego doszło przy podpisywaniu paktu stabilizacyjnego, to osłabienie złotego było jednak minimalne. Wczoraj zawrzało po tym, jak transmisję z tego wydarzenia przeprowadziły jedynie media powiązane z ojcem Rydzykiem. Wywołało to nie tylko zdziwienie, ale i frustrację zarówno wśród dziennikarzy innych ośrodków, jak i opozycji. Parafowanie jednorocznego porozumienia przez PiS, Samoobronę i LPR z jednej strony oczywiście oddala widmo przedterminowych wyborów, ale z drugiej nikt tak naprawdę nie wie ile czasu ten układ wytrzyma. Duża część inwestorów obawia się także skutków wprowadzenia niektórych z całego pakietu ustaw do którego wzajemnego popierania zobowiązali się sygnatariusze tej umowy. Chodzi tu w głównej mierze o planowane zmiany w ustawie o NBP. O godz. 09:20 cena euro wynosiła 3,8290, cena dolara 3,1700, a odchylenie -17,53 proc.
Na rynku USD/PLN poziomy na kupno dolarów znajdują się w okolicy 3,1650. Z kolei kurs EUR/PLN nadal porusza się w szerokim przedziale 3,8050-3,8550. Dziś należy oczekiwać jego konsolidacji w górnym jego zakresie, czyli 3,8250-3,8550.