Wracamy do dużej zmienności. Rozpiętość między maksem a minimum już 68 pkt i
to wszystko w nieco ponad pół godziny. Zjazd indeksu dalej ciągnie PKN
spadający już ponad 4% a w ślad za nim oczywiście Lotos. Na pozostałych
spółkach nie ma aż tak agresywnej podaży. Dość ważny poziom to teraz dołki
indeksu ze środy (2760 pkt.) Jeśli i tutaj nie pojawi się popyt, to na rynku