Notowania zaczęły się na plusie i na początku kurs ruszył do góry. Nieco poniżej lokalnego szczytu na 2830 pkt. nastąpiło jednak wyhamowanie i wyraźny zwrot. Duży udział miał w tym indeks, który dość szybko zaczął zdecydowanie słabnąć. Mocna przecena na kontraktach przyniosła nie tylko powrót poniżej poprzedniego zamknięcia, ale też zniesienie prawie całego poniedziałkowego wzrostu. Dopiero w strefie 2777-2779 pkt. spadek wyhamował, a poprawa nastrojów na rynku kasowym dała impuls dla odrabiania strat. Początkowo, po kilkudziesięciominutowym odbiciu zapanowała znów stabilizacja, ale skończyła się ona mocnym wybiciem w górę. Wyjście na plus spowodowało pojawienie się podaży, jednak skończyło się na lekkiej korekcie, po której kurs powrócił do wzrostów. Przebicie poziomu 2830 pkt. dało argument dla przyspieszenia. Ostatnie minuty przyniosły lekkie odreagowanie, ale bez większych konsekwencji i zamknięcie wypadło nad powyższą granicą.

Po wczorajszej sesji nie zaszły istotne zmiany sytuacji, lecz lekko pozytywnym elementem jest lepsza pozycja dla testu pierwszego z mocniejszych oporów, jaki znajduje się w przedziale 2850-2854 pkt. Barierę tę obok psychologicznej granicy tworzy dzienne maksimum z 2 lutego. Niektóre z przesłanek zwiększają prawdopodobieństwo ruchu w te okolice w najbliższych dniach, a należy do nich między innymi zachowanie szybkich oscylatorów. CCI i %R po wygenerowaniu w poniedziałek sygnałów kupna kontynuowały wzrosty, a wczoraj dołączył do nich Stochastic wychodząc ze strefy wyprzedania. Z drugiej jednak strony przełamanie powyższej bariery, które byłoby sygnałem otwierającym drogę dla wzrost w okolice 2880 pkt. nie jest oczywiste. Należy bowiem spodziewać się obrony oporu, a ponadto na większy optymizm nie pozwala choćby układ takich indykatorów jak ROC, MACD i czy TRIX. Pierwszy odbił lekko do góry, ale nadal jest w trendzie spadkowym, a do linii równowagi jeszcze sporo brakuje. Dwa kolejne nie potwierdzają jak na razie odbicia i zbliżają się do poziomów neutralnych. Taki układ może więc sugerować konsolidację na kolejnych kilku sesjach.