Dolarowi prawdopodobnie pomoże też prezes oddziału Fed w Chicago Michael Moscow, który zasygnalizuje potrzebę dalszych podwyżek stóp procentowych i potwierdzi dobrą sytuację w gospodarce (19:15). Amerykańska waluta zyskuje także dzięki dużemu zainteresowaniu dzisiejszą aukcją obligacji 30-letnich. Zagrożeniem dla dalszej aprecjacji są jutrzejsze dane o deficycie handlowym, które powinny przypomnieć inwestorom o strukturalnych problemach gospodarki amerykańskiej. Rano Bank Japonii nie zmienił polityki monetarnej i dalej będzie zalewał rynek tanim pieniądzem. Na konferencji prasowej prezes Toshihiko Fukui powiedział, że jest zbyt wcześnie, aby podejmować tak istotne decyzje i odmówił komentarza, co do możliwości zakończenia miękkiej polityki monetarnej na kolejnym posiedzeniu w marcu. Bank Japonii potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby zebrać wystarczającą ilość dowodów o zakończeniu okresu deflacji w kraju kwitnącej wiśni. Banku Anglii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie (4,5%) szósty miesiąc z rzędu.
Na rynku krajowym złoty mocniejszy za sprawą polepszającego się nastroju w regionie. Zwyżki na WallStreet powodują większą chęć do podejmowania ryzyka wśród inwestorów. Beneficjentem jest nasz region, w szczególności giełdy. Euro straciło do złotówki ponad 2 grosze i kosztuje obecnie 3,7950. Kurs dolara wobec złotego kształtuje się na poziomie 3,1730. Złotemu pomaga informacja, iż nie ma zagrożenia dla niezależności NBP.
Autor: Marek Ślebioda