Zapewne celem wizyty będzie przedstawienie argumentów na rzecz kontynuacji obniżek stóp procentowych. Warto w tym układzie jednak pamiętać, że (jak na razie) RPP oraz NBP pozostają instytucjami niezależnymi, a zatem i tak nie ma mowy o wywieraniu jakichkolwiek nacisków na Radę. Nie należy się zatem spodziewać żadnych, poważnych ruchów na złotym z tego powodu. NBP poinformował dziś, że najbliższe posiedzenie RPP zostało przesunięte z 21-22 na 27-28 lutego, zatem inwestorzy muszą się jeszcze nieco uzbroić w cierpliwość. Spowodowane jest to publikacją 23 lutego przez GUS danych o sprzedaży detalicznej oraz stopie bezrobocia. Zapewne Rada przy podejmowaniu decyzji chce już mieć możliwość uwzględnienia tych danych. Warto je zatem dokładnie obserwować, bowiem prawdopodobnie zdołają one wyklarować nieco sytuację w zakresie decyzji RPP w sprawie ceny pieniądza na najbliższym posiedzeniu. Z danych makro poznamy dziś o 16.00 wartość deficytu handlowego za grudzień, który spodziewany jest na poziomie 532mln EUR wobec 539mln EUR w poprzednim miesiącu.
USD/PLN
Dzisiejszy wzrost kursu USD/PLN można odczytać pozytywnie. Wspominałem ostatnio, że z większości crossów złotowych, na tej parze jako jedynej sytuacja posiadaczy długich pozycji jest jeszcze w miarę dobra. W zeszłym tygodniu nie udało się kupującym co prawda przełamać poziomu 3.20, który nadal jest istotnym oporem, ale doszło wcześniej do przełamania około 3-miesięcznej linii trendu spadkowego. Umocnienie złotego z końcówki ubiegłego tygodnia, w połączeniu z dzisiejszym jego osłabieniem dało tu nic innego, jak jedynie ruch powrotny po przełamaniu wspomnianej linii trendu spadkowego, czyli mówiąc krótko sygnał kupna dolara uległ jedynie potwierdzeniu. Aby postawić przysłowiową "kropkę nad i" kupujący muszą się rozprawić z poziomem zeszłotygodniowych maksimów w rejonie 3.2050. Wybicie powyżej tego poziomu sugerowałoby już zakończenie ruchu powrotnego i wówczas rynek winien już ruszyć do pogłębienia korekty ostatniego spadku. Najbliższym, istotnym wsparciem w obecnej sytuacji jest poziom ok. 3.1450, czyli piątkowy dołek. Jego przekroczenie pogorszyłoby już krótkoterminowy obraz tej pary. Jak na razie byki zatem nadal mogą być dobrej myśli i w tej chwili ich głównym zadaniem jest trwałe wyprowadzenie kursu nad 3.2050.
EUR/PLN
Osłabienie złotego widoczne jest dziś również na parze eurozłotego. Piątkowe załamanie kursu ostatecznie zatrzymało się na poziomie ok. 3.77. Odbicie z tego rejonu pozwoliło tu jednak na wyznaczenie dolnego ograniczenia spadkowego kanału. Jeśli formacja miałaby być nadal wypełniana, wówczas powinniśmy być teraz świadkami wzrostu w kierunku 3.82, czyli okolic ograniczenia górnego. Jeśli jednak mamy mówić o wyraźnym polepszeniu nastrojów wśród posiadaczy długich pozycji, to byki musiałyby wspomniany poziom 3.82 wyraźnie przełamać. Do tego miejsca krótkoterminowa przewaga nadal leży po stronie podaży. Ewentualne wybicie ponad ten poziom winno się w krótkim terminie przełożyć na test kolejnego, podażowego poziomu, czyli 3.8650.