Ben Bernanke podczas przedstawiania w Izbie Reprezentantów półrocznego raportu z wykonania polityki monetarnej przez Fed podkreślił bowiem m.in., że przy obecnym tempie wzrostu gospodarki Stanów Zjednoczonych brak prowadzenia odpowiedniej polityki pieniężnej może zwiększyć ryzyko wzrostu inflacji. Jego słowa były dość jastrzębie i zwiększyły oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych w USA. Kontrakty na stopę procentową pokazują w obecnej chwili prawie 100 proc. prawdopodobieństwo 25 pkt podwyżki w marcu i 65 proc. szanse na kolejny wzrost kosztu pieniądza w tej samej skali w maju.
Wzrost wartości zielonego byłby zapewne większy gdyby nie wczorajszy mix danych z USA. Część informacji była słaba. Napływ kapitałów netto w grudniu wyniósł 56,6 mld USD i był sporo niższy niż oczekiwano (+82,3 mld USD). Z kolei produkcja przemysłowa w styczniu spadła m/m o 0,2 proc. Prognozowano jej wzrost o 0,3 proc. Lepsze za to były dane o wzroście w lutym indeksu NY Fed do 20,31 wobec 20,12 w styczniu i 18,30 w oczekiwaniach oraz o wzroście w styczniu do 80,9 proc. z 80,7 proc. w grudniu i 80,8 proc. w prognozach wykorzystania mocy produkcyjnych.
Na rynku EUR/USD pod względem technicznym nadal bez większych zmian. Kluczowym wsparciem pozostaje poziom 1,1860. Jego przebierce w dół otwiera drogę w kierunku 1,1800. Poprzednie dni pokazały jednak, że pokonanie z marszu tej pierwszej bariery jest bardzo trudne. Na czwartek zaplanowano kolejną porcję danych z USA. Według prognoz dolar może dostać wsparcie zarówno ze strony danych z rynku nieruchomości za styczeń jak i tych o aktywności sektora wytwórczego regionu Filadelfii za luty i przede wszystkim wzrostu cen importu w styczniu.
Rynek krajowy
Trzecia w tym tygodniu sesja przyniosła wyraźny wzrost wartości złotego. Otwarcie dzisiejszego handlu nie zmieniło zbytnio tego obrazu. Nasza waluta rosła w siłę. Cena euro dziś rano spadła do 3,7610. Znalazła się zatem na najniższym poziomie od 9 stycznia br. Z kolei cena dolara pozostawała tylko minimalnie wyższa niż w środę, kiedy to zniżkowała do 3,1600. O godz. 09:50 kurs EUR/PLN wynosił 3,7610, kurs USD/PLN 3,1675, a odchylenie -18,44 proc.