Reklama

TMS: Komentarz poranny

Rynek międzynarodowy Pierwsze godziny piątkowej sesji przebiegły pod dyktando zielonego. Cena euro do dolara spadła z 1,1935 do 1,1900. Niewielkie emocje z poprzedniego dnia handlu opadły. W czwartek kurs EUR/USD chwilowo wzrósł sięgając poziomu 1,1965/70 po tym jak okazało się, że w lutym niemiecki indeks Ifo wyniósł 103,3 vs. 101,8 w styczniu i sięgnął najwyższego poziomu od 14 lat.

Publikacja: 24.02.2006 08:34

Pozostałe publikowane wczoraj "figury" o: tygodniowym bezrobociu i liczbie ogłoszeń o pracę w styczniu z USA pozostały bez większego wpływu na rynek.

Pomimo tych zmian międzynarodowy rynek eurodolara nadal jest pogrążony w letargu. Kurs EUR/USD od 13 lutego porusza się jak zaklęty w przedziale 1,1845-1,1975. Powodem tej sytuacji jest starcie dwóch frontów. Z jednej strony mamy oczekiwanie inwestorów na dalsze podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, a z drugiej równie silne nadzieje na to, że koszt pieniądza będzie podnosił także Europejski Bank Centralny. Do porzucenia polityki prawie zerowych stóp procentowych szykuje się również Bank Japonii.

Na piątek nie zaplanowano publikacji ważniejszych danych ze strefy euro. Z kolei ze Stanów Zjednoczonych mamy jedynie informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Średnia prognoz analityków mówi o tym, że w styczniu m/m zamówienia spadły o 1-2 proc. Na rynku od ponad tygodnia pojawiają się jednak głosy o ich głębszej, 4-5 proc. zniżce. Inwestorzy będą oczekiwali również na wystąpienia szefów FED i ECB. Bernanke będzie przemawiał jednak dopiero o 23:30 czasu polskiego, a godzina wypowiedzi Jean-Claude Trichet?a nie jest znana.

Na rynku EUR/USD najbliższe wsparcia zlokalizowane są na poziomach 1,1890 i 1,1860. Kluczowa bariera powstrzymująca spadki ceny euro znajduje się jednak dopiero na 1,1845. Z kolei najbliższy opór znajduje się na 1,1950, a kolejny na 1,1975.

Rynek krajowy

Reklama
Reklama

Podczas wczorajszej sesji złoty odrobił sporą część poniesionych wcześniej strat. Dzisiaj rano wartość naszej waluty nie zmieniła się znacząco w relacji do wczorajszego zamknięcia. O godz. 8:50 za wspólną walutę płacono 3,7930 zł, a za dolara 3,1830 zł. Wydaje się, że to "uspokojenie" może potrwać do przyszłego wtorku, kiedy to poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych. Część ankietowanych ekonomistów liczy na ich cięcie, mimo, że wydaje się, że RPP wstrzyma się z tą decyzją do marca. Przemawiałyby za tym wypowiedzi członków tego gremium z ostatniego tygodnia (Mirosława Pietrewicza i Stanisława Nieckarza), a także dotychczasowy rozkład sił. Ostatnio czterech członków RPP (Leszek Balcerowicz, Dariusz Filar, Marian Noga i Halina Wasilewska-Trenkner) opowiadało się przeciwko poluzowywaniu polityki monetarnej. Odpowiedzi na powyższe pytanie nie dały także wczorajsze dane Głównego Urzędu Statystycznego o styczniowej sprzedaży detalicznej i bezrobociu. Pierwsza figura przewyższyła oczekiwania rynku na poziomie 6,8 proc. r/r i wyniosła 8,5 proc. r/r, co może sugerować postępujące ożywienie popytu wewnętrznego. Z kolei stopa bezrobocia wzrosła do 18 proc. wobec oczekiwanych 18,1 proc. Do makroekonomicznej układanki należy dodać także czynniki polityczne, a tutaj sytuacja nie prezentuje się zbyt ciekawie. Wydaje się, że rząd będzie miał problemy z podjęciem koniecznych, ale radykalnych decyzji o redukcji wydatków w przyszłorocznym budżecie. Przyczyna tkwi oczywiście w zapleczu politycznym obecnego gabinetu. Wczoraj po południu minister finansów Zyta Gilowska przyznała, że proponowane obniżenie obciążeń podatkowych nie będzie wiązało się z cięciami w wydatkach socjalnych. Delikatnie cały czas tli się także potencjalny konflikt na linii PiS-Samoobrona. Wczoraj premier Marcinkiewicz zapowiedział, że zamierza się spotkać w przyszłym tygodniu z Andrzejem Lepperem, aby omówić kwestię akcyzy na paliwo rolnicze. Będzie to pewna "próba testu" przed zaplanowanym na 8-10 marca głosowaniem nad tą ustawą w Sejmie.Analiza techniczna sugeruje, iż korzystnymi poziomami do sprzedaży euro będą dzisiaj okolice 3,80, a dla dolara 3,19.

Autor: Departament Doradztwa i Analiz Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama