Temat jest znany, podobnie jak odpowiedź naszego rządu. Premier Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, iż problem tkwi w sposobie księgowania transferów naszych OFE, który Komisja Europejska powinna uznać. Do wtorkowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej jest coraz bliżej i chociaż na obniżkę stóp procentowych już teraz raczej trudno będzie liczyć, to jest to jeden z głównych czynników przemawiających za obecną siłą złotego.
Na rynku eurodolara odnotowaliśmy dzisiaj trakcie sesji europejskiej nieznaczne umocnienie się "zielonego". Kurs spadł z okolic 1,1915-20 do 1,1890-95. Opublikowane o godz. 14:30 gorsze dane o styczniowych zamówieniach na dobra trwałego użytku aż o 10,2 proc. m/m nie ruszyły zbytnio rynkiem, gdyż po pierwsze inwestorzy spodziewali się gorszego od oficjalnego odczytu, a po drugie "zawdzięczamy" to głównie silnemu spadkowi zamówień w branży lotniczej. Widać, że inwestorów bardziej interesuje zaplanowane na dzisiejszy późny wieczór przemówienie szefa FED, Bena Bernanke na uniwersytecie w Princeton. Wydaje się jednak, że jego wpływ jest nieco wyolbrzymiany.
W perspektywie najbliższych dni wsparciem dla dolara będą wtorkowe dane o wzroście PKB w Stanach Zjednoczonych w IV kwartale ub.r. (II odczyt). Naszym zdaniem testowanie okolic 1,1860 na EUR/USD jest dosyć prawdopodobne.
Autor: Departament Doradztwa i Analiz Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.