Mamy południe, a wiadomo, co się wtedy dzieje. Nic się nie dzieje. Tak jest
i dziś, a zaczęło się jeszcze grubo przed południem. Wygląda to mizernie.
Czy czeka nas kolejny tydzień marazmu? Jak już wspominałem w porannym,
raczej nie, choć oczywiście nigdy nie można być tego pewnym. Tym bardziej u
nas. Na razie jest sennie, ale przecież to dopiero początek tygodnia, a