O ile jeszcze niedawno głównymi argumentami za cięciem stóp były dane o niskiej inflacji, o tyle kontrargumenty pojawiły się wraz z publikacją danych o sprzedaży detalicznej w styczniu, która wzrosła o 8,6% r/r wobec prognozowanych 6,5% r/r. Taki wzrost sprzedaży rodzi już podejrzenia o możliwość pojawienia się niebawem presji inflacyjnej, co tym samym byłoby dla Rady argumentem na rzecz pozostawienia ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie. Nie bez znaczenia wydaje się również ryzyko polityczne, od którego Rada teoretycznie się dystansuje, ale przy pewnym jego poziomie trzeba już brać je pod uwagę. W dzisiejszej "Rzepie" ukazał się wywiad z profesor Zytą Gilowską, która zapowiedziała swoją dymisję, jeśli nie uda jej się przeprowadzić reformy finansów publicznych. Patrząc na obecną rzeczywistość polityczną, może być z tym spory problem (nadal pod znakiem zapytania stoi trwałość paktu stabilizacyjnego). Taka sytuacja będzie wywierała presję deprecjonującą złotego, a to kolejny argument dla Rady za pozostawieniem ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie.
Jeśli chodzi o dzisiejsze dane makroekonomiczne, to mamy niemal pustkę. Jedynie o 16.00 dowiemy się jak zmieniła się sprzedaż domów na rynku pierwotnym w USA. Prognozuje się jej spadek o 0,5%. Występuje dziś również szef ECB, Jean-Claude Trichet. Inwestorzy będą się starali jak zwykle wyłowić jakieś informacje, mogące pomóc w ocenie intencji szefa ECB w sprawie dalszego prowadzenia polityki monetarnej. Na razie w cenach jest podwyżka stóp na posiedzeniu marcowym. Zdecydowanie więcej atrakcji ze strony wydarzeń makroekonomicznych czeka nas jutro, ale o tym szerzej już w komentarzu porannym.
USD/PLN
W dniu dzisiejszym na parze dolara względem złotego praktycznie nic się nie dzieje. Rynek wpadł niemalże w hibernację w zakresie 3.1750 - 3.1850. Taka konsolidacja i brak kierunku z jednej strony powodowana jest presją lekkiego umocnienia złotego na pozostałych parach, ale z drugiej zmniejszana lekkim umocnieniem dolara na rynku międzynarodowym. Dzisiejszy dzień pod względem technicznym nie będzie żadnym przełomem nawet, jeśli mówimy o ujęciu krótkoterminowym. Obecnie najbliższego wsparcia doszukiwać należy się przy cenie 3.14, natomiast oporem jest poziom 3.2150.
EUR/PLN