Reklama

TMS: Komentarz poranny

Rynek międzynarodowy Flauty ciąg dalszy. Na międzynarodowym rynku eurodolara nadal panuje względny spokój. Kurs EUR/USD od początku tygodnia porusza się w wąskim przedziale pomiędzy poziomami 1,1825 i 1,1875. W pierwszych godzinach wtorkowej sesji cena euro zawęziła zakres zmian do 1,1835-1,1865. Opublikowane w poniedziałek dane makro ze strefy euro o 7,6 proc. wzroście r/r podaży pieniądza w styczniu

Publikacja: 28.02.2006 08:41

(oczekiwano +7,3 proc.) oraz te z USA o 5 proc. spadku sprzedaży nowych domów w USA w tym samym miesiącu do 1,233 mln (prognozowano 1,260 mln) pozostały bez większego wpływu na rynek. Kalendarium na dzisiejszy dzień jest bardzo rozległe. Jako pierwsze napłyną dane z Niemiec o bezrobociu za styczeń. Choć średnia prognoz analityków mówi o 20 tys. spadku liczby bezrobotnych po uwzględnieniu czynników sezonowych, to na rynku już pojawiły się nieoficjalne informacje o tym, że zniżka była czterokrotnie mniejsza niż oczekiwano. Jako kolejne opublikowane zostaną te ze strefy euro o: klimacie w biznesie i nastrojach w gospodarce, przemyśle i wśród konsumentów oraz o inflacji za luty. Ale to nie koniec atrakcji. W kolejnych godzinach handlu przedstawiona zostanie seria informacji z USA o: PKB za IV kwartał, indeksie Chicago PMI za luty, a także o zaufaniu konsumentów oraz sprzedaży domów na rynku wtórnym za styczeń. Jedno jest pewne - na nudę nie będziemy narzekać. Co do strategii, to nadal wydaje się, że testowanie poziomu 1,1800 jest bardzo prawdopodobne. Okolice 1,1860 można spróbować wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty.

Rynek krajowy

Dzisiaj rano złoty otworzył się nieznacznie mocniejszy w relacji do poziomów oglądanych wczoraj po południu. O godz. 9:15 za jedno euro płacono 3,7670 zł, a za dolara 3,1775 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 18,21 proc. po mocnej stronie.

Kluczowym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie oczywiście decyzja Rady Polityki Pieniężnej w kwestii poziomu stóp procentowych. Naszym zdaniem stopy raczej nie zostaną obniżone, a Rada będzie chciała zaczekać na publikacje kolejnych danych makroekonomicznych. Ktoś może jednak zapytać, dlaczego złoty się umacnia, skoro z ankiet rynkowych wynika, że dzisiaj do obniżki stóp procentowych nie dojdzie i tym samym nie pomoże to rynkowi długu? Odpowiedź tkwi w naturze rynku i jego skłonności do dyskontowania przyszłych wydarzeń, a tutaj oczekiwania, co do marcowego cięcia stóp procentowych są dosyć duże. W tym kontekście kluczowa będzie nie sama decyzja, a popołudniowa konferencja prasowa RPP, która może przybliżyć, albo oddalić oczekiwania, co do dalszego poluzowywania polityki monetarnej.

Dzisiaj rano premier Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, że program gruntownej reformy finansów publicznych przygotowywany przez minister Zytę Gilowską ma pełne poparcie rządu i powinien zostać przyjęty przez parlament. Jego zdaniem Sejm może nad nim obradować już w marcu, bądź kwietniu. Pytanie, czy określane przez niektórych za "liberalne" pomysły pani wicepremier zyskają pełne poparcie wśród samych sygnatariuszy paktu stabilizacyjnego. Zresztą o tym jak układa się współpraca w tym gremium pokaże dzisiejsze spotkanie premiera z szefem Samoobrony, gdzie będzie poruszana sporna kwestia akcyzy na paliwa rolnicze.

Reklama
Reklama

Naszym zdaniem dzisiaj powinniśmy być świadkami oscylacji EUR/PLN w przedziale 3,7550-3,79 zł, a USD/PLN 3,16-3,1950.

Autor: Departament Doradztwa i Analiz Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama