Sądzimy, że rynek nie powinien oczekiwać obniżki stóp w marcu, chyba że dane makroekonomiczne będą znacznie poniżej oczekiwań. Długość debaty w trakcie posiedzenia RPP sugeruje, że członkowie rady najprawdopodobniej zastanawiali się nad obniżką lub wstrzymaniem się do marca, co może oznaczać, że jest to jedna z ostatnich obniżek w tym roku. W związku z tym nie widzimy obecnie silnych przesłanek do tego aby następował dalszy spadek rentowności obligacji i umacniania się złotego. Obecnie rozwijające się dopiero tematy: zmiany ustawy o NBP, konstytucji, planu reformy finansów publicznych Zyty Gilowskiej oraz m.in. ustawy o zakazie handlu w niedzielę są czynnikami, które powinny osłabiać złotego i z pewnością stanowią istotne czynniki ryzyka na które rynek powinien zwrócić uwagę w średnim terminie. Nie spodziewamy się przebicia poziomu 3,74 w bliskim terminie i spodziewamy się dalszej konsolidacji, lub lekkiego osłabienia w okolice 3.79.
Rynek międzynarodowy:
Zapowiadana od jakiegoś czasu korekta w końcu nastąpiła. Wczorajsze słabsze wskazania danych na temat sentymentu, które najwcześniej pokazują oznaki osłabienia gospodarczego spowodowały osłabienie dolara do ponad 1.1930 i spadki na giełdach. Dzisiaj opublikowane zostaną kolejne istotne dane: wydatki konsumentów, budownictwo i wskaźnik ISM i sprzedaż aut. Uważamy, że dane te mogą pokazać, że koniunktura słabnie, jednak czynniki inflacyjne i inflacja stanowią ciągle zagrożenie. W związku z tym trudno przewidzieć reakcję rynku na te dane, jednak biorąc pod uwagę fakt, że trwa korekta, rynek zapewne nadal jest długi w dolarach i oczekiwania dotyczące tych danych są dobre to pierwszą reakcją może być dalszy wzrost EUR/USD. Ponad 1.1950 nie ma istotnych oporów aż do 1.2025. Celem korekty, którą napędzać będą słabe dane makroekonomiczne i spadki rentowności obligacji jest w średnim terminie 1.22.
Wojciech Zdanowicz