Reklama

TMS: Komentarz poranny

Rynek międzynarodowy Wtorek przyniósł umocnienie się euro w relacji do dolara i tendencja ta była kontynuowana także dzisiaj rano. O godz. 9:31 za jedno euro płacono 1,1933 dolara. To wynik z jednej strony lepszych danych makroekonomicznych ze strefy euro i gorszych ze Stanów Zjednoczonych, a także zbliżającego się posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego.

Publikacja: 01.03.2006 09:15

Wczoraj opublikowane zostały nieco lepsze dane o nastrojach konsumenckich w strefie euro w styczniu (wzrost do 102,7 pkt.), a styczniowa inflacja po raz ósmy z rzędu przekroczyła poziom 2 proc. przyjęty jako cel banku centralnego i wyniosła 2,4 proc. r/r. Z kolei garść danych makro z USA nie była zbyt zachwycająca. Kolejny odczyt wskaźnika PKB za IV kwartał był wprawdzie wyższy niż wcześniej, ale zgodny z prognozami (1,6 proc. kw/kw). Tyle, że wskaźnik cenowy PCE Core, będący dosyć dobrym miernikiem przyszłej inflacji spadł do 2,1 proc. kw/kw z 2,2 proc. kw/kw w pierwszym odczycie. Później podano, że w lutym indeks Chicago PMI spadł do 54,9 pkt., wskaźnik zaufania konsumentów do 101,7 pkt., a sprzedaż nowych domów w styczniu spadła o 2,8 proc. m/m. To nie są jednoznaczne dane mogące sugerować dalsze podwyżki stóp procentowych przez amerykański FED. W takiej sytuacji wahadło rynku przechyliło się w stronę oczekiwań, co do jutrzejszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego. Dla rynku ważniejsza będzie jednak nie sama decyzja, która w zasadzie jest przesądzona (podwyżka o 25 p.b.), a późniejsza konferencja prasowa, która pomoże określić prawdopodobieństwo dalszych ruchów.

Dzisiaj oczekiwalibyśmy dalszego ruchu w górę na EUR/USD w kierunku 1,1970. Wsparciami są teraz okolice 1,19.

Rynek krajowy

Wczorajsza sesja mimo, że była nieco nerwowa to jednak nie przyniosła wyraźniejszego osłabienia złotego, a dzisiaj rano rynek otworzył się na poziomach zbliżonych do popołudniowego zamknięcia. Kolejne minuty przyniosły jednak nieznaczne umocnienie się naszej waluty. W efekcie o godz. 9:30 za jedno euro płacono 3,7750 zł, a za dolara 3,1630 zł przy odchyleniu od parytetu na poziomie 18,26 proc. po mocnej stronie.

Głównym wydarzeniem wtorku była decyzja Rady Polityki Pieniężnej. W przeciwieństwie do wcześniejszych posiedzeń tym razem obrady nieco się przedłużyły i komunikat poznaliśmy dopiero o godz. 16:10. Postanowiono obniżyć stopy procentowe o 25 p.b. i tym samym główna stopa wynosi obecnie 4,00 proc. i jest już o 50 p.b. niższa od tej w Stanach Zjednoczonych. Podczas konferencji prasowej RPP przyznała, że głównym czynnikiem skłaniającym do takiej decyzji były perspektywy inflacyjne, które pokazują, że wskaźnik CPI jeszcze długo będzie pozostawać na niskim poziomie. To sugeruje, iż dosyć prawdopodobne jest kolejny ruch w marcu, o ile nie wydarzy się nic złego w sferze makro, czy polityki.

Reklama
Reklama

Zaplanowana wcześniej publikacja danych o wzroście gospodarczym w IV kwartale ub.r. została przesunięta na jutrzejszy ranek, także głównym wydarzeniem będzie dzisiaj aukcja 2-letnich obligacji o wartości 1,8 mld zł. Dla obserwatorów rynku kluczowa będzie skala zgłoszonego popytu, również w kontekście jutrzejszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o podwyżce stóp procentowych. Wydaje się, że to właśnie ten ostatni czynnik (ECB) najpewniej zadecyduje o tym, że w krótkoterminowej perspektywie złoty może być nieco słabszy.

Dzisiaj nie wykluczalibyśmy wzrostu notowań EUR/PLN w okolice 3,80 zł, a wsparciem są okolice 3,77 zł. W przypadku USD/PLN możliwe są wahania w przedziale 3,1550-3,19 zł.

Autor: Departament Doradztwa i Analiz Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama