Otwarcie w pobliżu poniedziałkowych minimów nie wróżyło najlepiej przebiegowi notowań. Kurs zszedł w okolice dolnej granicy strefy 2858-2867 pkt., gdzie się ustabilizował, ale był to spokój pozorny. Kasowy po niewielkim zawahaniu na początku, zaczął bowiem wyraźnie słabnąć dając kontraktom impuls dla mocnej wyprzedaży. Spadki potęgowały także negatywne nastroje na większości rynków w naszym regionie. Praktycznie bez walki popyt oddał kolejną ważną barierę na 2835 pkt. Dopiero w okolicach minimum sprzed tygodnia na 2814 pkt. udało się bykom nieco opanować sytuację. Pomimo mocnego naruszenia przystąpiły one do odrabiania strat, a pomagał w tym indeks, który też powoli odbijać do góry. Na początku drugiej połowy sesji miał miejsce kolejny spadek, ale nie przyniósł on nowych minimów i kurs znów ruszył wyżej. Wzrost utrzymał się już do końca notowań, jednak choć zamknięcie wypadło powyżej poziomu 2835 pkt., to nad przełamane rano wsparcia nie udało się powrócić.

Sesja pogarsza sytuację techniczną. Nie udało się wprawdzie przebić zamknięcia z zeszłego wtorku na wysokości 2835 pkt., co byłoby sygnałem sprzedaży równoznacznym z powrotem do trendu spadkowego, ale spadek połączony z nowym minimum intraday świadczy, że po kilku dniach względnej bierności podaż znów odzyskuje siły. Jeszcze ważniejszym negatywnym elementem jest sforsowanie linii trendu wzrostowego z końca października. Wymaga to jeszcze potwierdzenia i pokonania wspomnianego dna, ale należy oczekiwać, że linia znajdująca się aktualnie na 2866 pkt. będzie w najbliższych dniach mocnym oporem. Powodów do większego optymizmu nie daje także układ wskaźników, który po chwilowej przerwie znów się pogorszył. Kierunek na spadkowy zaczyna znów zmieniać TRIX, zaś na MACD, który powrócił do mocniejszej zniżki, samo wyhamowanie tempa spadków nie wystarczyło by dać impuls dla testu średniej. Najgorzej zachował się jednak ROC, który schodząc poniżej poziomu równowagi dał sygnał sprzedaży. Uwzględniając powyższe przesłanki trzeba więc liczyć się z następnymi testami poziomu 2835 pkt., a groźba powrotu do spadków jest duża.