Podobnie jak wczoraj, tak i dziś jesteśmy świadkami walki w okolicach 2790
pkt. Otwarcie było wyższe, ale jak widać w niczym to nie pomogło. Cały czas
trudno mówić o wykreśleniu formacji podwójnego dna. Linie trendu są
przebite, ale nie wzrostem a ruchem bocznym, co pozostawia niesmak. Tak samo
jak niska wartość obrotu. Do tej to ledwie 70 mln złotych, co raczej nie