Dlaczego złoty stracił? To wynik wczorajszych spekulacji odnośnie przyszłych posunięć Europejskiego Banku Centralnego - coraz więcej mówi się o dużym prawdopodobieństwie kolejnych podwyżek stóp procentowych. To prowadzi do globalnego wzrostu oczekiwań odnośnie zaostrzania polityki monetarnej, co oczywiście nie pomaga walutom rynków wschodzących. Chociaż wczoraj wieczorem nadeszły dosyć "interesujące" informacje z USA, które mogą sugerować zbliżający się koniec cyklu podwyżek stóp procentowych (o tym więcej w części międzynarodowej). Nie można, zatem wykluczyć, że obserwowana przecena emerging markets jest nieco na wyrost.
Drugim czynnikiem wpływającym na notowania naszej waluty jest polityka. Zbliżający się termin głosowania nad samorozwiązaniem Sejmu (w czwartek) powoduje, że emocje wśród inwestorów zaczynają sięgać zenitu. Głównym ich powodem jest oczywiście Andrzej Lepper, który już wkrótce może znaleźć się w rządzie. Na analityków jak "zimny prysznic" działają pojawiające się spekulacje o możliwym odejściu części ministrów z rządu (w tym Zyty Gilowskiej), a także ryzyko pojawienia się typowej "socjalnej" koalicji, która oczywiście będzie miała negatywne konsekwencje dla budżetu. Szanse powstania takiego układu podsyca także prasa - dzisiejszy "Nasz Dziennik" donosi o możliwym rozłamie w Lidze Polskich Rodzin. Uciekinierzy z tego ugrupowania mieliby założyć nowe ugrupowanie (Stronnictwo Narodowe), które miałoby wejść w koalicję rządową PIS-Samoobrona. Z drugiej jednak strony rosną szanse na zmianę stanowiska Platformy Obywatelskiej, chociaż oficjalnie jej przedstawiciele temu zaprzeczają (wczorajsze deklaracje o możliwości częściowej współpracy w parlamencie z rządem PiS nie były chyba do końca złożone bez powodu). Dzisiaj rano Przemysław Gosiewski z PIS zapowiedział, ze jego ugrupowanie "przyjrzy" się propozycjom składanym przez PO. Tym samym może się okazać, że jutro będziemy mieć z "dużej chmury mały deszcz", chociaż czas pokaże.
Dzisiaj rano pojawiły się pozytywne informacje mogące sugerować bliskie zakończenie sporu rządu z włoskim Unicredit. Co ciekawe zbiega się to z dzisiejszym posiedzeniem Komisji Nadzoru Bankowego, która miała wydać zgodę na fuzję banków Pekao S.A i BPH. Poza tym w południe poznamy także wyniki przetargu 2-letnich obligacji o wartości 3,6 mld zł. Biorąc pod uwagę ostatnie prognozy resortu finansów, co do marcowej inflacji na poziomie 0,4-0,5 proc. r/r, paradoksalnie zainteresowanie papierami powinno być duże. Dodatkowym czynnikiem, na który będą zwracać uwagę inwestorzy będą informacje z Węgier w kontekście zbliżających się wyborów w niedzielę 9 kwietnia.
Naszym zdaniem obecne poziomy EUR/PLN są korzystne do sprzedaży walut za złote. Nie wydaje się, aby notowania były wyraźnie wyżej od 3,9950 zł. Z kolei w przypadku USD/PLN możliwe są oscylacje w przedziale 3,23-3,26 zł.
Rynek międzynarodowy: