Powoli odrabiamy stratę w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Lepiej to

wychodzi indeksowi, bo kontrakty cały czas czują respekt. Baza ponownie

rozciąga się do 50 pkt po ujemnej stronie. W sumie trudno się dziwić tej

rezerwie skoro wzrost indeksu ma swoje źródło w małych koszach zleceń

kupna i tylko pojedynczych większych transakcjach. 26-27. KJ