Bez większego echa przeszły dzisiejsze wyniki aukcji obligacji 10-letnich. Ministerstwo Finansów sprzedało całą pulę o wartości 1,8mld PLN, natomiast średnia rentowność została ustalona na poziomie 4,978%. Popołudniowe osłabienie krajowej waluty bardziej należałoby przypisywać publikacji danych na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących, który wyniósł w lutym 538mln EUR wobec prognoz na poziomie 350mln EUR.
USD/PLN
Dzisiejsze wahania złotego na parze dolara względem krajowej waluty niewiele zmieniają w technicznym obrazie rynku. Poranny spadek został wyhamowany bowiem w rejonie dolnego ograniczenia wahań z ostatnich dni w zakresie 3.2150 - 3.28. O zmianie sytuacji można by mówić w przypadku przełamania rejonu 3.2150, co z kolei powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w spadku kursu w stronę 3.14, czyli marcowego dołka. Oporem niezmiennie pozostaje rejon 3.28 - 3.31.
EUR/PLN
Również bez większych zmian przedstawia się sytuacja eurozłotego, chociaż tutaj posiadacze krajowej waluty są w nieco bardziej uprzywilejowanej sytuacji, po wczorajszym wybiciu z niewielkiego horyzontu. Dzisiejszym umocnieniem złotego z pierwszej części dnia lekko naruszona została miesięczna linia trendu wzrostowego, choć jej wiarygodność jest raczej ograniczona, bowiem była ona oparta jedynie o dwa punkty styczne. Obecnie najbliższego wsparcia doszukiwałbym się na poziomie dołków z początku kwietnia w rejonie 3.90. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać pogłębienia korekty ostatniej fali wzrostowej, z jaką mamy do czynienia mniej więcej od początku marca.