Opublikowane wczoraj dane ze Stanów Zjednoczonych były lepsze niż oczekiwano. Deficyt handlowy za luty wyniósł 65,74 mld USD wobec 68,59 mld USD po korekcie w styczniu, kiedy to był rekordowo wysoki. Analitycy prognozowali figurę na poziomie 67,5 mld USD. Zaraz po przedstawieniu tej informacji dolar oczywiście zyskał na wartości (kurs EUR/USD w szybkim tempie zniżkował do 1,2065/70). Jego wzrosty były jednak tak gwałtowne, jak krótkotrwałe. Dlaczego? Amerykańska waluta pozostawała cała czas pod negatywną presją coraz większego napięcia wokół sprawy Iranu i związanej z tym faktem silnej aprecjacji ropy w ostatnim okresie. Dwa dni temu Teheran poinformował, że dołączył do grupy krajów, które dysponują technologią nuklearną, jego prezydent podkreślił, że wycofania się Iranu ze wzbogacania uranu nie będzie, a Condoleezza Rice powiedziała, że Rada Bezpieczeństwa powinna podjąć w tej sprawie zdecydowane kroki. W takich warunkach inwestorzy z niepokojem oczekują na wynik rozpoczętej wizyty w Iranie szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (Mohamed el Baradei).
Dziś po południu opublikowana zostanie seria danych makro z USA. Uwaga inwestorów skupi się zapewne na tych o sprzedaży detalicznej oraz cenach importu za marzec. Zdaniem analityków w ujęciu m/m sprzedaż wzrosła o 0,4-0,5 proc., oraz o 0,5 proc. po odjęciu samochodów, a ceny importu zwyżkowały o 0,1 proc. W lutym wszystkie te "figury" były mocno na minusie.
Na rynku EUR/USD najbliższymi oporami są okolice poziomów 1,2135 i 1,2165. Z kolei wsparciem jest 1,2065. Jako, że spadki ceny euro w kierunku 1,2000 wciąż są prawdopodobne zwyżki ceny euro do ok. 1,2130 warto wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty.
W trakcie ostatniej doby notowania naszej waluty nieco spadły. Dziś o godz. 10:30 kurs EUR/PLN wynosił 3,9335, kurs USD/PLN 3,2450, a odchylenie -15,39 proc. W analogicznym momencie środowej sesji było to odpowiednio 3,9238/3,2298/-15,68 proc.
Na rynku panuje coraz bardziej świąteczna atmosfera, a w centrum uwagi krajowych inwestorów nadal znajduje się przede wszystkim sytuacja na polskiej scenie politycznej. W środę doszło do uzgodnienia deklaracji programowej PiS i Samoobrony. Jej szczegóły mogą być przedstawione jeszcze dziś o godz. 14:00 podczas zaplanowanej konferencji prasowej. Co więcej wczoraj wieczorem, Bogusław Kowalski, wiceprezes LPR spotkał się z przedstawicielami PiS i doszło do wstępnych uzgodnień. Wszystko wskazuje więc na to, że wkrótce po Świętach powstanie większościowa koalicja rządząca. Pytanie tylko, co ze składem Rady Ministrów?