Przecena dolara widoczna była szczególnie wobec jena, który bardzo wyraźnie wczoraj podrożał. Tutaj głównej przyczyny doszukiwać należałoby się w wielokrotnie wspominanych w komentarzach tygodniowych uwarunkowaniach technicznych. Umocnienie jena do dolara znalazło swoje przełożenie także w relacji do europejskiej waluty, która również mocno straciła. Pod względem publikacji makroekonomicznych mamy dziś w kalendarzu informacje na temat marcowego indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board. Prognozuje się jego odczyt na poziomie 106pkt. Dane opublikowane zostaną o 16.00, podobnie jak informacje z rynku nieruchomości, gdzie dowiemy się jak zmieniła się sprzedaż domów na rynku wtórnym w marcu. Szacunki mówią o spadku sprzedaży o 3%. Z danych spoza USA od rana zapoznamy się jeszcze z indeksem klimatu gospodarczego instytutu IFO (tu wpływ głównie na euro). Opublikowane zostaną także informacje dotyczące rachunku obrotów bieżących oraz bilans handlu zagranicznego dla Eurolandu (dane za luty). Jeśli chodzi o rynek krajowy, to mamy dziś pierwszy dzień posiedzenia RPP. Decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych zostanie ogłoszona jutro. Obecnie rynek spodziewa się pozostawienia stóp na dotychczasowym poziomie.
EUR/USD
Wczorajsze wahania pozwoliły na lekkie naruszenie okolic 1.24. Jak na razie można zakładać, że poziom ten jest krótkoterminowym oporem. Patrząc na rynek z nieco szerszej perspektywy, kondycja posiadaczy długich pozycji nadal wydaje się dobra. Pierwszym, niepokojącym sygnałem byłoby obecnie zejście pod piątkowe minima, utworzone przy cenie 1.2265, co z kolei sugerowałoby możliwość przetestowania głównej, ponad miesięcznej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2160.
USD/JPY
Już piątkowa końcówka sygnalizowała problemy z utrzymaniem rynku przez stronę popytową, natomiast wczorajsza, spora luka z otwarcia i późniejsza, dynamiczna przecena dolara były już niejako tego konsekwencją. Przypomnę zatem, że rynek od wielu tygodni coraz bardziej naruszał okolice rocznej linii trendu wzrostowego. Zwykle taka niemoc w odbiciu się od wsparcia przekłada się docelowo na jego przełamanie i z takim wariantem mieliśmy właśnie do czynienia. Obecnie zatem sytuacja uległa zmianie i wczorajszy spadek można odczytywać jako zapoczątkowanie korekty o średnioterminowym charakterze. Obecnie głównym oporem jest zakres wczorajszej luki, czyli ok. 116.00 - 116.50.