Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Początek tygodnia na rynku międzynarodowym należał do stosunkowo ciekawych. Pomimo braku ważniejszych informacji makroekonomicznych, na głównych parach obserwowaliśmy w miarę spore wahania. Ostatecznie nadal widoczna jest presja spadku wartości amerykańskiej waluty. Wczoraj wpływ na jego deprecjację wywierały spadki rentowności amerykańskich obligacji, co z kolei było skutkiem pojawiających się symptomów korekty na rynku surowcowym (mniejsza presja inflacyjna, a tym samym wzrostu stóp procentowych).

Publikacja: 25.04.2006 07:06

Przecena dolara widoczna była szczególnie wobec jena, który bardzo wyraźnie wczoraj podrożał. Tutaj głównej przyczyny doszukiwać należałoby się w wielokrotnie wspominanych w komentarzach tygodniowych uwarunkowaniach technicznych. Umocnienie jena do dolara znalazło swoje przełożenie także w relacji do europejskiej waluty, która również mocno straciła. Pod względem publikacji makroekonomicznych mamy dziś w kalendarzu informacje na temat marcowego indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board. Prognozuje się jego odczyt na poziomie 106pkt. Dane opublikowane zostaną o 16.00, podobnie jak informacje z rynku nieruchomości, gdzie dowiemy się jak zmieniła się sprzedaż domów na rynku wtórnym w marcu. Szacunki mówią o spadku sprzedaży o 3%. Z danych spoza USA od rana zapoznamy się jeszcze z indeksem klimatu gospodarczego instytutu IFO (tu wpływ głównie na euro). Opublikowane zostaną także informacje dotyczące rachunku obrotów bieżących oraz bilans handlu zagranicznego dla Eurolandu (dane za luty). Jeśli chodzi o rynek krajowy, to mamy dziś pierwszy dzień posiedzenia RPP. Decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych zostanie ogłoszona jutro. Obecnie rynek spodziewa się pozostawienia stóp na dotychczasowym poziomie.

EUR/USD

Wczorajsze wahania pozwoliły na lekkie naruszenie okolic 1.24. Jak na razie można zakładać, że poziom ten jest krótkoterminowym oporem. Patrząc na rynek z nieco szerszej perspektywy, kondycja posiadaczy długich pozycji nadal wydaje się dobra. Pierwszym, niepokojącym sygnałem byłoby obecnie zejście pod piątkowe minima, utworzone przy cenie 1.2265, co z kolei sugerowałoby możliwość przetestowania głównej, ponad miesięcznej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2160.

USD/JPY

Już piątkowa końcówka sygnalizowała problemy z utrzymaniem rynku przez stronę popytową, natomiast wczorajsza, spora luka z otwarcia i późniejsza, dynamiczna przecena dolara były już niejako tego konsekwencją. Przypomnę zatem, że rynek od wielu tygodni coraz bardziej naruszał okolice rocznej linii trendu wzrostowego. Zwykle taka niemoc w odbiciu się od wsparcia przekłada się docelowo na jego przełamanie i z takim wariantem mieliśmy właśnie do czynienia. Obecnie zatem sytuacja uległa zmianie i wczorajszy spadek można odczytywać jako zapoczątkowanie korekty o średnioterminowym charakterze. Obecnie głównym oporem jest zakres wczorajszej luki, czyli ok. 116.00 - 116.50.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spore umocnienie jena widoczne było także względem europejskiej waluty. Tutaj można było mówić o wybiciu się z formacji dopiero co utworzonego kanału wzrostowego. Aktualne załamanie kursu w zasadzie postawiło kropkę na "i", jeśli chodzi o perspektywy wychodzenia na nowe maksima. Tak wyraźne cofnięcie się kursu potwierdza jedynie pułapkę wybicia, a więc można tym samym zakładać, że ciężko będzie teraz kupującym z przeprowadzaniem ponownych prób wzrostowych. Aktualnie za wparcie uznać można dołki z końcówki marca w rejonie 139.68.

GBP/USD

Ciekawie prezentuje się obecna sytuacja techniczna na parze funta względem dolara. Nie udało się wczoraj kupującym przełamać poziomu zeszłotygodniowych maksimów przy cenie 1.7930, a jedynie doszło do zrównania z tym poziomem. Taki układ wzmacnia tutaj znaczenie oporu, a więc konsekwencje jego ewentualnego przełamania powinny być odpowiednio większe. Wsparciem jest natomiast poziom 1.7750 i przełamanie tej popytowej bariery przekładałoby się na zapoczątkowanie korekty ostatniej fali wzrostowej (spadku wartości dolara) w stronę kolejnego wparcia, czyli okolic miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.7640.USD/CHF

Mniej więcej analogiczna sytuacja pojawiła się na dolarze względem franka szwajcarskiego. Tutaj z kolei zeszłotygodniowe dołki okazały się skutecznym wsparciem (ok. 1.2650) i nie udało się ich wczoraj wieczorem przełamać (obecnie trwa odbicie z tych okolic). Głównym oporem będzie zatem poziom maksimów z końcówki tygodnia przy cenie ok. 1.2820. Można więc zakładać, że o dalszym kierunku (czyli kontynuacji dotychczasowej tendencji spadkowej, bądź zapoczątkowaniu jej korekty) zadecyduje wybicie poza zakres 1.2650 - 1.2820. Z racji panującego kierunku, do poziomu 1.2820 cały czas należałoby zakładać utrzymywanie przewagi podaży.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama