Aktualnej sytuacja na krajowym rynku walutowym w żaden sposób nie należy łączyć z wczorajszą decyzją RPP w sprawie pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Decyzja była przez rynek powszechnie oczekiwana, a zatem została już w cenach wcześniej uwzględniona. Aktualna sytuacja na rynku krajowym ma przede wszystkim podstawy w kondycji amerykańskiej waluty, której wahania przekładają się również na złotego. Do momentu, gdy dolar pozostaje słaby (czyli w przypadku EUR/USD kurs znajduje się powyżej 1.2390) ciężko spodziewać się również osłabienia złotego. Wiele rozstrzygnie się (w kontekście amerykańskiego dolara) podczas dzisiejszego wystąpienia o 16.00 szefa FED, Bena Bernanke. Jeśli inwestorzy usłyszą potwierdzenie ostatnich spekulacji, czyli zbliżającego się końca cyklu podwyżek stóp procentowych, wówczas dolara czeka kolejna fala przeceny, co z kolei dalej pozwoli na aprecjację złotego. Sytuacja mogłaby się natomiast zmienić w przypadku zasugerowania utrzymania dalszej, restrykcyjnej polityki monetarnej, co wówczas miałoby szansę stać się impulsem do kupna amerykańskiej waluty, a tym samym przełamania poziomu wsparcia na 1.2390 na eurodolarze, co otwierałoby drogę do pogłębienia korekty.
USD/PLN
Ostatni spadek wartości złotego miał jedynie techniczny przebieg. Na dolarze względem krajowej waluty korekta zatrzymała się dokładnie na poziomie najbliższego oporu, czyli 3.14 (dołek z drugiej połowy marca oraz początek poniedziałkowej luki bessy). Odwrót z tego poziomu pozwolił dziś już powalczyć podaży w okolicach 3.11. Przypomnę, że tutaj nieco niżej popyt może się starać doprowadzić do odbicia w rejonie 3.09. Obecnie można zakładać, że poziom 3.14 został umocniony jako opór, a zatem jego przekroczenie potraktować należałoby jako wstęp do przeprowadzenia głębszej korekty.
EUR/PLN
Zbyt daleko nie udało się również zajść kupującym euro za złotego. Korekta zakończyła się ostatecznie na poziomie 3.8950 i obecnie widoczne są próby ponownego ataku na 3.85, czyli minima z początku tygodnia, gdzie znajduje się również wsparcie o charakterze długoterminowym. Póki zatem rejon 3.85 nie zostanie przełamany, nadal można mówić o aktualnych sygnałach sprzedaży złotego w średnim terminie, których jak na razie nie udało się jeszcze zanegować. Obecnie najbliższym oporem będzie poziom 3.8950 i wyjście powyżej tej bariery otwierałoby drogę do dalszej zwyżki.