Nieco gorsze od prognoz okazały się dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, których spodziewano się na poziomie 310k, a faktycznie było ich 322k. Taka sytuacja może być zatem ostrzeżeniem przez dzisiejszym raportem z rynku pracy, gdzie oprócz stopy bezrobocia inwestorzy jak zawsze będą się równie uważnie wpatrywali w zmianę zatrudnienia w sektorach pozarolniczych. Szacuje się, że stopa bezrobocia nie ulegnie zmianie i wyniesie 4,7%, natomiast Nonfarm Payrolls wyniosą 200k. Oprócz raportu w godzinach wieczornych poznamy jeszcze dane dotyczące kredytu konsumenckiego za marzec, który szacuje się z kolei na 4,5mld USD. Wczorajsze, kolejne osłabienie dolara jest w dużej mierze wynikiem aktualnych, antydolarowych nastrojów, czyli kiedy na rynek napływają informacje dolarowi sprzyjające ten co najwyżej zatrzymuje proces deprecjacji, ale gdy pojawi się chociażby najmniejsza wiadomość, która mogłaby amerykańskiej walucie zaszkodzić, natychmiast zostaje przez rynek wyeksponowana i dolara dalej traci.
EUR/USD
Osłabienie amerykańskiej waluty było również uzasadnione ze względów technicznych. Na eurodolarze od trzech tygodni kurs wyznaczył wzrostowy kanał, natomiast wczorajszy wzrost był po prostu wynikiem odbicia od dolnego ograniczenia formacji. Tym samym udało się już bykom zaatakować poziom szczytu z poniedziałku przy cenie 1.2689, choć na razie widoczne są jeszcze problemy z wyraźnym oddaleniem się z tego poziomu. Można obecnie założyć, że pierwszym ostrzeżeniem dla posiadaczy długich pozycji byłoby przełamanie dolnego ograniczenia kanału, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 1.2610, natomiast niżej wsparciem jest również 1.2550. Zejście poniżej tej bariery otwierałoby już drogę do pogłębienia korekty.
USD/JPY
Nieco spokojniej przebiegały notowania na dolarze względem jena i tutaj nie widać obecnie aż tak dużej presji sprzedających amerykańską walutę. Warto jednak zauważyć, że ceny na przestrzeni ostatnich kilku dni kształtują klin zwyżkujący, a biorąc pod uwagę poprzedzającą go, silną falę spadkową można zakładać, że większym prawdopodobieństwem cechuje się obecnie wariant wybicia z niego dołem i kontynuacji wyprzedaży dolara. Obecnie jego dolne ograniczenie to 113.50. Najbliższym oporem jest natomiast rejon 114.22/30 i wyjście powyżej tej podażowej bariery otwierałoby drogę do pogłębienia korekty ostatniej fali spadkowej.