W piątek sesję kończyliśmy na 3264 pkt., a dziś zaczynamy 26 pkt. wyżej.
Część z tego to świetna sesja w USA, gdzie indeksy zanotowały nowe szczyty
hossy, a część to zasługa KGHM, która opublikowała bardzo dobre wyniki i
jeszcze lepsze prognozy. Amerykańskie indeksy pomagają jednak tylko na
otwarcie, a potem uwaga skupi się już tylko na miedziowej spółce i reakcji