Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczoraj karty ze strony FED zostały wreszcie odkryte. Stopy procentowe zostały podniesione o 25pb i obecnie wynoszą 5%. Taka decyzja oczywiście nikogo nie zdziwiła, bowiem była powszechnie oczekiwana. Inwestorzy czekali na wydźwięk komunikatu, który decyzję będzie uzasadniał.

Publikacja: 11.05.2006 08:03

Tutaj jednak pojawiło się już zaskoczenie, bowiem nie zostało w zasadzie powiedziane nic, co pozwoliłoby odgadnąć dalszy kształt polityki monetarnej. Padł jedynie komunikat, że dalsze posunięcia FED uzależnione będą od napływających danych makroekonomicznych. Na rynkach pojawiła się mała konsternacja, ale ostatecznie amerykańska waluta zaczęła się umacniać, choć w mało znaczącym (jak na razie) stopniu. Obecnie ciężko szacować, jak inwestorzy "przegryzą" te dane. Cała ostatnia fala osłabienia dolara była przecież dyskontowaniem gołębiego komunikatu (dającego do zrozumienia koniec podwyżek stóp w tym cyklu). Skoro ten miał wydźwięk neutralny, może obecnie pojawić się pewne rozczarowanie i wówczas dolar ruszy do nieco głębszej korekty ostatniego ruchu zwłaszcza, że jego skala zachęca do skorygowania przynajmniej części (dolar jest mocno wyprzedany w krótkim terminie). Z racji faktu, że komunikat po posiedzeniu FOMC był w centrum uwagi, bez echa przeszły nieco gorsze od prognoz dane na temat poziomu deficytu budżetowego w kwietniu w USA. Spodziewano się, że wyniesie on 116,5mld USD, podczas gdy faktycznie wyniósł 118,9mld USD. Taka sytuacja również może być odczytana jako impuls do umocnienia dolara (wyższe potrzeby pożyczkowe - wyższa rentowność papierów dłużnych).

Jeśli chodzi o dzisiejsze publikacje makroekonomiczne, to najważniejszymi będą dane na temat marcowej sprzedaży detalicznej w USA. Szacuje się, że wzrośnie ona o 0,8%, natomiast bez wliczania samochodów o 0,9%. Dowiemy się także, jaka była w tym tygodniu ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Prognozy mówią o odczycie na poziomie 315k. Podane zostaną jeszcze dane na temat zapasów w firmach, których wzrost w marcu szacuje się na 0,4%. Oprócz danych z rynku amerykańskiego podane zostaną od rana (8.00) dane na temat wzrostu PKB w Niemczech w I kwartale (prog. 0,6%), a o 11.00 wzrost PKB za I kwartał dla Eurolandu (prog. 0,6%).

EUR/USD

Aktualne umocnienie dolara, choć nie jest jeszcze zbyt wyraźne, ma również swoje podłoże techniczne. Udało się bowiem wyprowadzić sprzedającym kurs poniżej poziomu dolnego ograniczenia około miesięcznego kanału wzrostowego. Jeśli popyt nie zareaguje zdecydowanie i nie uda się powrócić do zakresu kanału, można się wówczas spodziewać, że wybicie z niego dołem będzie już pierwszym impulsem zwiastującym korektę na tym rynku. O wytracaniu impetu wzrostowego świadczy również zachowanie się kursu na przestrzeni obecnego i ubiegłego tygodnia, gdzie maksima zaczęły być ustanawiane już nie równolegle z dolnym ograniczeniem kanału, ale na nieco niższych poziomach. W rezultacie można tu również mówić o klinie zwyżkującym (często jest on sygnałem właśnie korekty fali wzrostowej). Obecnie najbliższych wsparć doszukiwać należy się przy cenie 1,2662 oraz niżej 1,2553. Ten drugi poziom można by uznać za podstawę klina, a zatem w przypadku kontynuacji wybicia się z niego dołem, byłby to poziom o charakterze docelowym w krótkim terminie.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Korekta pojawiła się również w przypadku dolarjena, choć patrząc na skalę poprzedniego spadku, jej skala oczywiście nie zagraża jeszcze w żaden sposób posiadaczom krótkich pozycji. Jak na razie udało się popytowi naruszyć pierwszy, najbliższy opór przy cenie 111,00. Nieco wyżej za opór uznać można natomiast strefę 112,00 - 112,30. Jej przełamanie byłoby już pierwszą informacją, że popyt zbiera się do nieco bardziej poważnego ataku. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższe znajduje się w rejonie wczorajszego dołka w okolicach 110,10 i zejście pod ten poziom winno już zachęcać do wyznaczenia kolejnej fali spadkowej.EUR/JPY

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce również na eurojenie. Udało się tu podaży co prawda przełamać najbliższe wsparcie przy cenie 141,50, ale popyt zaatakował już niewiele niżej w rejonie 141,00 i w rezultacie zakres konsolidacji jedynie o tę barierę się poszerzył. Można więc przyjąć, że spadek pod 141,00 wywoła kolejny impuls aprecjacji jena, choć ze względu na aktualną sytuację ciężko jest przewidzieć jego zasięg. Odnośnie oporów, to za najbliższy poziom o charakterze podażowym można uznać rejon 142,00.

GBP/USD

Sygnały umacniające amerykańską walutę zostały także wygenerowane na funcie względem dolara. Nie udało się bykom utrzymać okolic 1,5-tygodniowej linii trendu wzrostowego i w rezultacie została ona przełamana. Co więcej, sposób, w jaki się to odbyło, jest już bardziej przekonujący, aniżeli naruszanie wsparcia na eurodolarze. Jeśli więc założyć, że korekta na rynku dolara byłaby obecnie kontynuowana, wówczas powinniśmy być świadkami spadku kursu w stronę podstawy kanału, czyli w rejon 1,82. Oporem pozostają dotychczasowe maksima, czyli okolice 1,8730.

USD/CHF

Interesująca sytuacja ma także miejsce na dolarze względem franka szwajcarskiego. Tutaj również można się powoli doszukiwać symptomów wytracania impetu sprzedających dolara. Od początku ubiegłego tygodnia można mówić o tworzeniu klina zniżkującego (w tym kontekście jest to analogiczne zachowanie kursu, jak w przypadku eurodolara), który stanowi w tej sytuacji zapowiedź wybicia górą i zapoczątkowania korekty ostatniej fali spadkowej. Dziś rano kupujący właśnie testują jego górne ograniczenie (rejon 1,2250). Można więc zakładać, że jeżeli pojawiłoby się wyraźne wybicie z niego górą, dolar winien się wówczas umocnić w stronę okolic 1,2450. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to w przypadku utrzymania formacji, należałoby się liczyć z dalszym jej wypełnianiem, czyli testem okolic dolnego ograniczenia w rejonach 1,2125.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama