Początek handlu akcjami zwiastował spadki, wobec czego również kontrakty zniżkowały. Skuteczne przełamanie przez indeks poziomu 3 300 pkt. skutkowało przyspieszeniem spadków na rynku terminowym. W efekcie wyprzedaży po godzinie 12 kurs kontraktów ustanowił dzienne minimum na poziomie (3 247 low). Stabilizacja na rynku kasowym przyniosła poprawę na rynku terminowym. Publikacja o 14:30 dobrze przyjętych danych makro z USA poprawiła nastroje na rynkach akcji w Europie Zachodniej, oraz na GPW. Dobry początek sesji na półkuli zachodniej jeszcze bardziej poprawił nastroje w Europie i na GPW, ostatecznie kontrakty odrobiły większość strat z piątkowej sesji kończąc dzień na poziomie 3288, czyli jedynie 13 punktów poniżej otwarcia, co można było uznać za optymistyczną końcówkę spadkowej sesji. Jednak w sumie 44 punktowy spadek od czwartkowego zamknięcia nie nastraja optymistycznie.

Piątkowy spadek kursu kontraktów zdecydowanie pogorszył techniczny obrazu rynku, główną rolę odgrywają obecnie wskaźniki. Pomimo pozostawania kursu kontraktów na relatywnie wysokim poziomie (3 288 pkt.) obecnie analiza techniczna przemawia za spadkami. Aktualnie zarówno wskaźniki szybkie jak i średnioterminowe wskazują na spadki. Po wcześniejszych sygnałach sprzedaży wygenerowanych przez DEMA i THEMA, MACD jest bardzo bliskie sygnału sprzedaży, który jest niemalże pewny w przypadku braku silnego wzrostu na dzisiejszej sesji. Wskaźniki szybkie po wcześniejszych przejściach poziomów sygnalnych i wygenerowaniu sygnałów sprzedaży po piątkowej sesji przyspieszyły spadki, potwierdzając wcześniejsze sygnały, obecnie nawet kilkudziesięciopunktowy wzrost kursu kontraktów nie anuluje sygnałów sprzedaży wskaźników szybkich. Sytuacja techniczna rynku terminowego wskazuje na dalsze spadki z dużym prawdopodobieństwem, obecnie należy koncentrować się na ocenie istotności wsparć, a nie na poszukiwaniu okazji do zajmowania długich pozycji.