Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień na rynku walutowym przyniósł długo oczekiwane umocnienie amerykańskiej waluty względem pozostałych. Patrząc na skalę wcześniejszego osłabienia dolara, aktualny ruch postrzegać należałoby jako jedynie korekcyjny.

Publikacja: 20.05.2006 23:17

Obecna kondycja dolara znajduje również swoje przełożenie na walutach z grupy rynków wschodzących, a więc i złotym, który wyraźnie tracił na wartości w minionych dniach, co np. na parach względem funta, czy też franka szwajcarskiego pozwoliło na wygenerowanie średnioterminowych, technicznych sygnałów sprzedaży krajowej waluty.

Aktualną kondycję dolara wiązać można z kilkoma czynnikami. Pierwszym jest zapewne krótkoterminowe wyprzedanie amerykańskiej waluty. Żaden trend nie może trwać wiecznie i przynajmniej niewielka korekta w obecnej sytuacji jest jak najbardziej pożądana. Impulsem do jej wyznaczenia stały się środowe dane na temat inflacji CPI w USA, która okazała się (podobnie jak jej wartość bazowa) wyższa od prognoz. Inwestorzy przypomnieli sobie wówczas wydźwięk ostatniego komunikatu po posiedzeniu FOMC, gdzie padły stwierdzenia, że dalsze posunięcia w kształtowaniu polityki monetarnej będą w dużej mierze uzależnione od napływających na bieżąco na rynek danych. Środowe dane wywierały będą zatem presję na tym, aby aktualny cykl podwyżek stóp procentowych jeszcze się utrzymał przez jakiś czas. Dane na temat inflacji liczonej w cenach konsumentów były w zasadzie najważniejszymi danym minionego tygodnia. Swoje zrobiła również korekta na rynku surowców, gdzie spadające ceny rzadko idą w parze z deprecjacja amerykańskiej waluty.

Jeśli chodzi o nadchodzący tydzień, to pod względem publikacji danych makroekonomicznych ciekawie zapowiada się jedynie druga jego część. Pierwsze dane z USA pojawią się w środę, a będą to zamówienia na dobra trwałego użytku, sprzedaż domów na rynku pierwotnym oraz tygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw. Na czwartek zaplanowano dane dotycząca dynamiki PKB w I kwartale (II przybliżenie), deflatora, sprzedaży domów na rynku pierwotnym oraz tygodniowych danych na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Koniec tygodnia zakończymy publikacjami na temat przychodów i wydatków Amerykanów oraz indeksu nastroju Michigan Sentiment.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

Reklama
Reklama

Ze średnioterminowego punktu widzenia aktualne zatrzymanie wzrostu kursu eurodolara ma miejsce w pobliżu okolic 1,30, czyli zasięgu wynikającego z wysokości formacji odwróconej RGR. Zatrzymanie wzrostu w tym miejscu może więc obecnie sugerować, że będziemy mieli do czynienia z korektą wcześniejszej fali wzrostowej. Obecnie najbliższym wsparciem, którego przekroczenie miałoby szanse zapoczątkować nieco bardziej wyraźny ruch spadkowy, jest cena 1,27. Jeśli chodzi o opory, to są nimi niedawne maksima, zlokalizowane przy cenie 1,2971. Nieco wyżej podaż powinna być także widoczna przy 1,3085 - 1,3125.

USD/JPY

Symptomy umocnienia dolara pojawiły się także względem jena japońskiego. Tutaj wsparciem okazał się poziom 61,8% zniesienia całej, zeszłorocznej fali wzrostowej, zlokalizowany przy cenie ok. 109,22. Obecnie za opór można uznać poziom 113,50. Sytuacja uległaby dalszemu pogorszeniu w przypadku przełamania ostatnich minimów. Wówczas sygnalizowałoby to możliwość skorygowania kursu do poziomu, skąd poprzednia fala wzrostowa została zapoczątkowana, czyli do 101,76.

EUR/JPY

W średnim terminie na parze eurojena sytuacja nie uległa znaczącym zmianom. Kurs nadal porusza się w obrębie górnego ograniczenia długoterminowej formacji klina zwyżkującego. Można więc zakładać, że do momentu, gdy opór nie zostanie trwale przełamany (wyjście nad 145,44), można się spodziewać presji dalszego wypełniania formacji, czyli w tym układzie docelowo przekładałoby się na umocnienie jena w stronę okolic 135,50, gdzie znajduje się obecnie dolne ograniczenie.GBP/USD

Na funcie względem amerykańskiej waluty doszło w ostatnich tygodniach do silnego wzrostu cen. Udało się tu kupującym dojść już do okolic oporu w rejonie 1,9070, czyli 261,8% wysokości korekty styczeń - marzec. Obecnie obserwujemy od kilku dni zatrzymanie presji wzrostowej i konsolidację w rejonie 1,8750 - 1,90. Jeśli docelowo wzrost miałby być kontynuowany, to w ramach korekty rynek nie powinien zasadniczo zejść poniżej poziomu 1,85, gdzie znajduje się obecnie najbliższe wsparcie o charakterze średnioterminowym.

Reklama
Reklama

USD/CHF

Zatrzymanie spadku wartości dolara widoczne jest obecnie również względem szwajcarskiej waluty. Patrząc na skalę odbicia względem wysokości poprzedzającego go spadku, cały czas przewaga leży po stronie podażowej. Obecnie najbliższym oporem jest poziom 1,2260 i jeśli udałoby się kupującym wyjść powyżej tej podażowej bariery, wówczas należałoby się spodziewać przedłużenia korekty po ostatnim spadku. Kolejnym poziomem o charakterze podażowym byłby wówczas 1,2560. Jeśli chodzi o wsparcia, to obecnie przełamanie dotychczasowych minimów (1,1919) otwierałoby drogę docelowo w stronę 1,13 (byłoby to bowiem tożsame z przełamaniem 61,8% zniesienia zeszłorocznej fali wzrostowej).

Rynek krajowy

USD/PLN

Minione dni na rynku złotego stały ponownie pod znakiem sporej zmienności. Na dolarze względem krajowej waluty mieliśmy do czynienia z silnym osłabieniem złotego. Korekta dotarła już do najbliższego, istotnego oporu, czyli dolnego ograniczenia rocznej formacji prostokąta, z której udało się podaży kilka tygodni wcześniej wybić. Zakres tego oporu zlokalizowany jest przy cenie 3,09 - 3,11. Jeśli udałoby się bykom przekroczyć ten poziom, wówczas można by to było interpretować jako zanegowanie wybicia i powrót w zakres niedawnej formacji. Taki układ winien się przełożyć na dalsze osłabienie krajowej waluty.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Bardzo ciekawie przedstawia się techniczna sytuacja eurozłotego ze średnioterminowego punktu widzenia. Ostatnia fala wzrostowa została zapoczątkowana z poziomu przełamanej wcześniej, 2-letniej linii bessy. Sugerowałoby to tym samym zakończenie ruchu powrotnego. Obecnie głównym oporem jest poziom kwietniowego wierzchołka przy 4,00. Jego przełamanie byłoby potwierdzeniem zakończenia ruchu powrotnego, co tym samym winno się przełożyć na zainicjowanie kolejnej fali deprecjacji krajowej waluty. Przekroczenie 4,00 byłoby także potwierdzeniem ostatnich sygnałów zmiany trendu w średnim terminie.

PLN BASKET

Ze średnioterminowego punktu widzenia obecne wahania na koszyku względem krajowej waluty nie zmieniają specjalnie sytuacji. Można tu mówić o około rocznej formacji kanału spadkowego, którego zakres to obecnie 3,37 - 3,65. Aktualne osłabienie krajowej waluty wpisuje się tym samym w dalsze wypełnianie formacji. O zmianie sytuacji można by mówić w przypadku wybicia się powyżej tego zakresu.

GBP/PLN

O ile w przypadku koszyka sytuacja średnioterminowa nie uległa większym zmianom, o tyle w przypadku funta względem krajowej waluty pojawiły się już poważne sygnały. Udało się kupującym przełamać roczną linię trendu spadkowego, co zostało jeszcze potwierdzone wykonaniem ruchu powrotnego. Aktualne umocnienie brytyjskiej waluty jest tu zatem już konsekwencją ostatniego wybicia. Można więc oczekiwać, że trend aktualnie uległ odwróceniu i posiadacze złotego znajdują się teraz w coraz większych opałach. Aktualnie pojawiła się możliwość spadku wartości złotego w kierunku poziomu 6,00, czyli kolejnego oporu o charakterze średnioterminowym.

Reklama
Reklama

CHF/PLN

Mniej więcej podobne sygnały, tyle że o jeszcze większym znaczeniu, pojawiły się już jakiś czas temu na funcie względem krajowej waluty. Silna przecena złotego z ostatnich tygodni doprowadziła do wyraźnego oddalenia się cen od poziomu 2-letniej linii bessy. Sygnał zmiany trendu jest na tej parze również aktualny i obecnie można się spodziewać wzrostu w kierunku kolejnego oporu, zlokalizowanego przy cenie 2,6270. Aktualna kondycja złotego w dużej mierze będzie oczywiście uzależniona od zachowania dolara na rynku międzynarodowym. Jeśli aktualne, krótkoterminowe sygnały możliwości skorygowania wcześniejszej fali deprecjacji amerykańskiej waluty zyskałyby potwierdzenie, wówczas krajowa waluta winna dalej tracić na wartości, a tym samym techniczne sygnały jej sprzedaży o charakterze średnioterminowym zyskałyby potwierdzenie.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama