Ponownie przetestowaliśmy, zatem maksima odnotowane w ostatnich dniach i ponownie nie zostały one pokonane. Tym samym można się spodziewać, że dzisiejsza sesja przyniesie powrót w okolice poziomów obserwowanych wczoraj po południu (3,06 zł za dolara i 3,93 zł za euro). Wydaje się, że ranne osłabienie naszej waluty było incydentalne. Potwierdza to zresztą przebieg notowań - przed godz. 9:00 jedno euro było już warte "tylko" 3,95 zł, a dolar 3,08 zł. Z kolei o godz. 9:25 za jedno euro płacono 3,9420 zł, a za dolara 3,0760 zł.
Dzisiejsze ranne przetasowania na złotym tłumaczy się kolejną falą nerwowości na emerging markets. Turecka lira spadła do najniższego poziomu od 2 lat wobec dolara, a wyprzedawany był także południowoafrykański rand. Z kolei w Azji nastroje popsuły informacje o wykryciu nowych ognisk ptasiej grypy w Indonezji. Na tym tle nasz region (CEE-4) wyróżnia się pozytywnie już od kilku dni. Warto także zwrócić uwagę na fakt, że inwestorzy operujący na złotym nie poddali się panice, jaka ogarnęła w ostatnich dniach warszawski parkiet. Spora wstrzemięźliwość była widoczna także w kontekście kolejnych spekulacji odnośnie odejścia minister Zyty Gilowskiej, które pojawiły się wczoraj rano.
Złotemu cały czas sprzyjają dobre informacje makroekonomiczne. W ostatnich dniach swoje prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski podnieśli: Międzynarodowy Fundusz Walutowy i organizacja OECD. Z kolei wczoraj premier Marcinkiewicz informując o założeniach dotyczących reformy systemu służby zdrowia, przyznał, że kotwica budżetowa na poziomie 30 mld zł nie zostanie naruszona w najbliższych latach i ponownie nie wykluczył, że deficyt budżetowy może być niższy.
Dzisiaj inwestorzy otrzymają dane o kwietniowej sprzedaży detalicznej i bezrobociu. Szczególnie obserwowana będzie ta pierwsza figura (oczekiwania 15,3 proc. r/r), zwłaszcza w kontekście ostatnich słabszych danych o produkcji przemysłowej (rynek liczy, iż nie potwierdzą one zarysowującej się negatywnej tendencji). Dzisiaj odbędzie się także przetarg zamiany obligacji.
Rynek międzynarodowy: