Jako jedną z przyczyn podaje się wczorajsze mocne spadki indeksów na giełdzie nowojorskiej. Po rynku krążą także plotki odnośnie możliwych zakupów USD/PLN pod transakcję kupna rafinerii w Możejkach przez PKN Orlen.
Dzisiaj kluczową informacją będą dane o wzroście PKB w I kwartale b.r., które o godz. 10:00 opublikuje Główny Urząd Statystyczny. Na rynku oczekuje się figury w granicach 5,0-5,2 proc. r/r, wobec 4,2 proc. r/r. Istotniejsze mogą okazać się jednak dane o komponentach PKB - dynamice inwestycji, czy konsumpcji, które pozwolą na ocenę siły popytu krajowego. Oczywiście lepsze od oczekiwań dane mogłyby pomóc złotemu, pytanie jednak, czy nie przeważy negatywna tendencja widoczna w całym regionie. Warto zauważyć wczorajszy brak reakcji na parze EUR/SKK na niespodziewanie wyższą od oczekiwań podwyżkę stóp procentowych na Słowacji (o 50 p.b. do 4,00 proc.) i zapowiedź kolejnych ruchów w najbliższych kwartałach. W dłuższym okresie informacje te będą jednak działać na niekorzyść naszej waluty, podobnie jak zapowiedzi węgierskiego rządu odnośnie podjęcia zdecydowanych działań zmierzających do zmniejszenia dużego deficytu budżetowego. Widać, że inwestorzy oczekują od naszego rządu wyraźnych i wiarygodnych sygnałów odnośnie reform, a to biorąc pod uwagę skład obecnego gabinetu, może okazać się dosyć trudne. Odnośnie posiedzenia RPP to kluczowa będzie tak naprawdę konferencja prasowa o godz. 16:00, gdyż decyzja (a raczej jej brak) odnośnie stóp procentowych nikogo na rynku nie zaskoczy.
Dzisiaj spodziewamy się wahań EUR/PLN w przedziale 3,9350-3,9650 zł, a w przypadku USD/PLN okolice 3,05 zł można wykorzystać do kupna z celem do 3,08 zł. Nie wykluczamy nieznacznego umocnienia amerykańskiego dolara na rynkach światowych w godzinach popołudniowych.
Rynek międzynarodowy:
Wtorek przyniósł wyraźną zwyżkę notowań EUR/USD, która doprowadziła do pokonania poziomu 1,29. Później w godzinach nocnych kurs spadł w rejon 1,2840-45, aby dzisiaj rano powrócić w okolice 1,29.