Notowania zaczęły się na minusie, jednak straty szybko zostały odrobione i przed rozpoczęciem na kasowym kontrakty zaatakowały opór na 2849 pkt. Indeks po wzrostowym otwarciu zaczął szybko słabnąć, co na rynku terminowym skutkowało nie tylko niepowodzeniem testu, ale też wyraźniejszym ruchem spadkowym. Poziom odniesienia i poranne dno zostały łatwo sforsowane, a popyt podjął walkę dopiero przy wsparciu na 2799 pkt. Zakończyła się ona jednak powodzeniem i po kilku naruszeniach kurs zaczął znów piąć się do góry. Celem zwyżki był rejon 2830 pkt., z którym byki miały spore problemy. Ostatecznie jednak udało się go przełamać, co otworzyło drogę dla kolejnego testu poziomu 2849 pkt. Na krótko w pobliżu zapanowała stabilizacja, która była przygotowaniem dla mocnego ataku. Przyniósł on przebicie, ale w końcówce przebudziła się podaż z powodzeniem broniąc ostatecznie oporu.

Sesja ma lekko pozytywną wymowę. Nie udało się wprawdzie po raz drugi pokonać poziomu 2849 pkt., który jest najbliższym oporem, ale pozycja dla testów jest bardzo dobra, co popyt powinien wkrótce wykorzystać i uporać się z tą granicą. Możliwość taką sugerują również oznaki poprawy w układzie wskaźników. CCI kontynuuje wzrost zbliżając się powoli do poziomu równowagi, a dodatkowo utworzył niewielką pozytywną dywergencję. Sygnał kupna dał również %R, ale ostatnie jego wskazania nie były precyzyjne. Z niewielkiej konsolidacji wybił się górą również ROC, natomiast MACD choć nie uformował jeszcze dnia to jednak zaczął wytracać tempo spadków. Ostatnie dwa indykatory znajdują się jednak głęboko w obszarach ujemnych, a więc dalsze odbicie należałoby jak na razie traktować jedynie jako korektę. Kurs porusza się w niewielkim, lekko zniżkującym kanale, którego górna granica znajduje się aktualnie na 2898 pkt. Będzie to kolejny z oporów, z którymi będzie musiał zmierzyć się popyt by myśleć o teście istotnej krótkoterminowej bariery w strefie 2950-2960 pkt. , gdzie zlokalizowany jest m.in. poziom 38,2% zniesienia dotychczasowych spadków.