Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 02.06.2006 15:16

Dane, mimo że słabsze od prognoz, nie przeraziły inwestorów. Były bowiem

słabsze, ale nie na tyle by zwiastować, jakieś załamanie, ale

wystarczająco słabe, by rynek doszedł do wniosku, że kolejna podwyżka stóp

stoi od wielkim znakiem zapytania. Efekt? najpierw spadek cen, ale teraz

kontrakty w USA znajdują się już nad poziomem sprzed publikacji. Wygląda

Reklama
Reklama

na to, że rynek się cieszy ze słabszych danych. To oczywiście pozory -

cieszy się z mniejszego prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki stóp

procentowych. Otwarcie w Stanach zapowiada się dodatnie, co może cieszyć,

bo wczorajsza sesja też była przecież niezła. Można przypuszczać, że

publikowane o 16:00 dane już tego diametralnie nie zmienią. My tymczasem

walczymy na poziomie oporu. Obrót jest mizerny (600 mln) więc może będzie

Reklama
Reklama

lepiej, jak do przebicia dojdzie kiedy indziej. Sygnał nie poparty

aktywnością nie ma dużej wagi. M 27-28. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama