Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 06.06.2006 15:01

Ostatnią godzinę notowań zaczynamy od zaliczenia minimum sesji w

notowaniach indeksu. Kontraktom wiele do analogicznego wydarzenia nie

brakuje. Dzisiejsza sesja to już drugi w dwóch ostatnich dniach sygnał

słabości popytu. Słabości i jakiegoś dziwnego zawzięcia, by przy tak małej

aktywności szukać szans na wyjście w górę. Teraz rynek za to płaci.

Reklama
Reklama

Końcówka zapowiada się ponura. M 55-57. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama