Dzisiaj rano dolar był nieco mocniejszy - o godz. 9:38 za jedno euro płacono 1,2753 dolara.
Ostatnio oczekiwania, co do czerwcowej podwyżki stóp w USA do poziomu 5,25 proc. znacznie wzrosły po "jastrzębich" wypowiedziach szefa FED Bena Bernanke i prezesa oddziału w St.Luis, Wiliama Poole?a. Wczoraj w podobnym tonie wypowiedział się również Jack Guynn z Atlanty. Jego zdaniem problem wysokiej inflacji będzie ważniejszy niż potencjalne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Nieco bardziej wyważone były wcześniejsze wypowiedzi Thomasa Hoeniga i Susan Schmidt-Bies. Tak naprawdę inwestorzy najbardziej obawiają się determinacji FED w walce z inflacją, co fatalnie odbija się na głównych światowych parkietach, gdzie giełdowe indeksy wyraźnie tracą na wartości.
Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Decyzję ws. stóp procentowych poznamy o godz. 13:45, a konferencja prasowa Jean Claude Tricheta rozpocznie się o godz. 14:30. Rynek oczekuje podwyżki kosztu pieniądza o 25 p.b. do 2,75 proc., chociaż cały czas pojawiają się nieliczne głosy, że może ona wynieść 50 p.b. Tym samym kluczowa będzie w/w konferencja, która pomoże ocenić jakie jest nastawienie ECB odnośnie perspektyw kształtowania się inflacji i dalszych ruchów banku centralnego. Obecnie rynek wycenia wzrost stóp procentowych do 3,25 proc. w perspektywie do końca roku. Nie można wykluczyć, że komunikat będzie dosyć "jastrzębi" zwłaszcza, że ostatnie dane makroekonomiczne potwierdzają wzrost gospodarczy w krajach "12-ki" przy narastającej presji inflacyjnej. Opublikowane wczoraj dane o sprzedaży detalicznej za kwiecień były lepsze od oczekiwań i wyniosły odpowiednio 1,4 proc. m/m i 2,8 proc. r/r, a sporządzany indeks PMI dla sektora detalicznego wzrósł w maju do najwyższego poziomu od dwóch lat, wyraźnie przyspieszając względem poprzedniego miesiąca (do 56,3 z 54,6).
Naszym notowania EUR/USD nie powinny notować sporych zmian przed posiedzeniem ECB. Prognozowane pasmo wahań to 1,2740-1,2820. W godzinach rannych amerykańskiemu dolarowi pomogła informacja o śmierci głównego "działacza" Al-Quaidy w Iraku, Al-Zarqawiego podana przez stację ABC News.
Rynek krajowy: