Kosze nadal zbierają swoje krwawe żniwo. Mamy nowe minima sesji. Od
wczorajszego zamknięcia oddaliliśmy się na 123 pkt. Bywało więcej. Inna
sprawa, że trudno ta akcję nazwać atakiem podaży. Owszem, ta przeważa, ale
efekt osiągnięty koszami nie jest zbyt wiarygodny, a tym samym nastroje w
końcówce notowań nie są jeszcze pewne. Zbliża się chwile publikacji