Fakt, że zaczęliśmy dzisiejsza sesję od spadku o prawie 90 pkt wyraźnie
pokazuje, że emocje na rynku są nadal poważnym czynnikiem wpływającym na
decyzje inwestorów. Takie luki nie zdarzają się często. Z rynkiem nie jest
najlepiej, ale póki trzyma się ram wyznaczonych przez dolne ograniczenie
konsolidacji mówienie o nim, jako o rynku bessy byłoby nieco przedwczesne.