W związku z tym, przecena objęła dziś cały koszyk walut naszego regionu. Nie sprzyja mu również umacniający się dolar na głównych parach walutowych oraz przecena na rynku surowcowym (ostatnia hossa na rynkach kapitałowych naszego regionu w dużej mierze korzystała z dobrej kondycji rynku surowcowego).
USD/PLN
Z punktu widzenia analizy technicznej, sytuacja posiadaczy złotego nie jest zbyt dobra. Krajowa waluta wybiła się dziś z kilkudniowej konsolidacji górą powyżej ok. 3,21. Można założyć, że obecnie kurs będzie się próbował kierować w stronę oporu przy 3,31, czyli wierzchołka z końca marca, skąd korygowana obecnie fala spadkowa została zapoczątkowana. Skierowanie się kursu do tego poziomu sugerowało także przełamanie poziomu 3,1850, gdzie zlokalizowane było 61,8% poprzedniej fali spadkowej. Obecnie zakres 3,1750 - 3,1850 uznałbym za ważne wsparcie (zeszłotygodniowa luka hossy). Jego przełamanie otwierałoby drogę w stronę 3,1250.
EUR/PLN
Dobrze radzi sobie również popyt na eurozłotym. Po porannym cofnięciu do okolic 4,04 kupujący ponownie zyskują przewagę i jesteśmy obecnie świadkami prób ataku na okolice 4,07. Sytuacja techniczna cały czas sprzyja więc posiadaczom długich pozycji na tej parze. Przypomnę, że poprzez przełamanie zakresu 3,9850 - 4,00 wygenerowane zostały sygnały kupna o charakterze średnioterminowym z zasięgiem wzrostu do okolic 4,23 - 4,26 (wysokość formacji odwróconej głowy z ramionami). O krótkoterminowych symptomach zyskiwania przewagi przez posiadaczy krajowej waluty można by mówić w przypadku zejścia pod okolice 3,98 - 4,00. Póki to wsparcie się trzyma, wariant wzrostowy cechuje się wyższym prawdopodobieństwem realizacji.