W środę przed południem kurs EUR/PLN osiągnął poziom 4,09, gdzie znajdował ostatnio na przełomie lipca i sierpnia 2005 r. Tak, więc, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, zagraniczne wakacje okażą się droższe niż można było oczekiwać. Cena dolara wzrosła do 3,24 zł i znajduje się przy dwumiesięcznych maksimach.
Paradoksalnie do osłabienia złotego przyczyniły się bardzo dobre informacje gospodarcze, wczoraj GUS podał, że produkcja przemysłowa w maju wzrosła aż o 19,1 proc. r/r (średnia prognoz 14,4 proc.), które spowodowały przecenę na rynku obligacji. W dalszym ciągu na wartości traci turecka lira, która względem dolara spadła do najniższego poziomu od 3 lat!
Kolejne dni także nie zapowiadają się korzystnie dla polskiej waluty, na świecie znacznie wzrosły obawy przed kolejnymi podwyżkami stóp w głównych regionach gospodarczych, co powoduje odwrót inwestorów od emerging markets.
Autor: Marek Węgrzanowski
Analityk Rynków Finansowych