Przecenie dolara sprzyjał wczoraj rynek towarowy, gdzie obserwowaliśmy nieco bardziej wyraźne wzrosty. Można zakładać, że aktualnie są spore szanse na to, że krótkoterminowa sytuacja zdoła się wyjaśnić, bowiem eurodolar doszedł już do górnego ograniczenia zakresu wahań z ostatnich dni, czyli 1,2670. Jego przebicie prowadziłoby do dalszego osłabienia amerykańskiej waluty, co powinno również znaleźć swoje przełożenie na pozostałych parach powiązanych z dolarem.
Z danych makro zapoznamy się dzisiaj jedynie z cotygodniowymi informacjami o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekuje się, że będzie ich 305k. Dane zostaną opublikowane jak zawsze o 14.30. O 16.00 dowiemy się natomiast ile wyniósł indeks wskaźników wyprzedzających (LEI) w maju. Szacuje się, że spadnie on o 0,4%. Oprócz danych w USA od rana opublikowane zostaną jeszcze dane na temat zamówień przemysłowych w kwietniu w Eurolandzie (prog. 1,7%). Dzisiaj odbędzie się również posiedzenie ECB, ale nie zostanie na nim podjęta decyzja na temat stóp procentowych.
EUR/USD
Odbicie z wtorku od kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego przełożyło się na podejście kursu w stronę najbliższego oporu, czyli 1,2670. Można obecnie zakładać, że jeżeli udałoby się bykom ten poziom przełamać (od kilku godzin ceny się na nim konsolidują), to powinniśmy być świadkami ataku na rejon 1,27 - 1,2970, czyli zakresu niedawnej konsolidacji z drugiej części maja. Jeśli chodzi o wsparcia, to aktualnie o kolejnych sygnałach sprzyjających poprawie sytuacji posiadaczy dolara świadczyłoby przełamanie okolic 1,2540, czyli dolnego ograniczenia wahań z ostatnich dni oraz zlokalizowanej nieco wyżej linii trendu, od której udało się bykom we wtorek odbić. Najbliższe godziny powinny więc rozstrzygnąć sytuację.
USD/JPY