Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Ostatnie godziny na rynku walutowym nadal stoją pod znakiem spokojnego spadku wartości dolara na głównych parach. Gwałtowniejszym ruchom nie sprzyja obecnie kalendarz danych makroekonomicznych. Wczoraj nie zostały opublikowane w zasadzie żadne, ważniejsze informacje, zatem inwestorzy są teraz bardziej zdani na wskazania analizy technicznej, aniżeli na możliwość uwzględnienia nowych czynników o charakterze fundamentalnym.

Publikacja: 22.06.2006 07:22

Przecenie dolara sprzyjał wczoraj rynek towarowy, gdzie obserwowaliśmy nieco bardziej wyraźne wzrosty. Można zakładać, że aktualnie są spore szanse na to, że krótkoterminowa sytuacja zdoła się wyjaśnić, bowiem eurodolar doszedł już do górnego ograniczenia zakresu wahań z ostatnich dni, czyli 1,2670. Jego przebicie prowadziłoby do dalszego osłabienia amerykańskiej waluty, co powinno również znaleźć swoje przełożenie na pozostałych parach powiązanych z dolarem.

Z danych makro zapoznamy się dzisiaj jedynie z cotygodniowymi informacjami o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekuje się, że będzie ich 305k. Dane zostaną opublikowane jak zawsze o 14.30. O 16.00 dowiemy się natomiast ile wyniósł indeks wskaźników wyprzedzających (LEI) w maju. Szacuje się, że spadnie on o 0,4%. Oprócz danych w USA od rana opublikowane zostaną jeszcze dane na temat zamówień przemysłowych w kwietniu w Eurolandzie (prog. 1,7%). Dzisiaj odbędzie się również posiedzenie ECB, ale nie zostanie na nim podjęta decyzja na temat stóp procentowych.

EUR/USD

Odbicie z wtorku od kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego przełożyło się na podejście kursu w stronę najbliższego oporu, czyli 1,2670. Można obecnie zakładać, że jeżeli udałoby się bykom ten poziom przełamać (od kilku godzin ceny się na nim konsolidują), to powinniśmy być świadkami ataku na rejon 1,27 - 1,2970, czyli zakresu niedawnej konsolidacji z drugiej części maja. Jeśli chodzi o wsparcia, to aktualnie o kolejnych sygnałach sprzyjających poprawie sytuacji posiadaczy dolara świadczyłoby przełamanie okolic 1,2540, czyli dolnego ograniczenia wahań z ostatnich dni oraz zlokalizowanej nieco wyżej linii trendu, od której udało się bykom we wtorek odbić. Najbliższe godziny powinny więc rozstrzygnąć sytuację.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Ciekawie przedstawia się również krótkoterminowa sytuacja na dolarjenie. Wsparciem cały czas pozostaje poziom 114,50 - 114,60, który został wczoraj nieznacznie naruszony, ale ostatecznie udało się bykom jeszcze chwilowo odbić z tych okolic. Jeśli spojrzeć na rynek z perspektywy tygodnia, to można tu dostrzec zarysowującą się formację głowy z ramionami. Linią szyi są okolice 114,50. Można więc zakładać, że przełamanie tego poziomu przełoży się na wyznaczenie nieco bardziej wyraźnej fali spadkowej w stronę okolic 113,35, gdzie znajduje się kolejne wsparcie. Nieco wcześniej popyt może być jeszcze widoczny w rejonie 114,00, czyli ponad miesięcznej linii trendu wzrostowego.

EUR/JPY

Nieźle radzi sobie eurojen. Cały czas widoczna jest tu presja popytowa. Po korekcie z początku tygodnia nie ma już niemal śladu i rynek ponownie zdaje się podejmować próby ataku na dotychczasowe maksima przy cenie 145,70. Należałoby zakładać, że jeżeli uda się bykom ten opór trwale przekroczyć, to będziemy świadkami wyznaczenia nieco bardziej wyraźnej fali wzrostowej o charakterze średnioterminowym. Takiemu rozwiązaniu sprzyjałoby również ewentualne umocnienie eurodolara (po przebiciu okolic 1,2670). Strona popytowa ma tu jednak cały czas przewagę, zatem wariant przełamania oporu wydaje się teraz cały czas przeważać.

GBP/USD

O ile na eurodolarze widać nieco bardziej presję spadku wartości amerykańskiej waluty, o tyle w przypadku funta do dolara niewiele się dzieje. Praktycznie od początku tygodnia rynek porusza się tu w bardzo wąskim przedziale 1,8375 - 1,8470. W nieznacznie szerszym przedziale za poziom ograniczeń można przyjąć zakres 1,8315 - 1,8550. Wybicie się poza ten rejon miałoby szanse przełożyć się na wyznaczenie kolejnego ruchu, choć widać już, że inwestorzy czekają z decyzjami na to, co się stanie na eurodolarze, czyli czy poziom 1,2670 zostanie ostatecznie sforsowany. Wówczas w przypadku cable można by się spodziewać próby ataku na 1,8550. Jak na razie, sytuacja na tej parze pozostaje wciąż nierozstrzygnięta.USD/CHF

W dość ciekawym miejscu znajduje się obecnie dolar względem franka szwajcarskiego. Po przełamaniu na początku tygodnia spadkowej linii trendu obecnie obserwujemy tendencję do osłabienia amerykańskiej waluty, co można by na tym etapie jeszcze odczytywać jako tworzenie ruchu powrotnego po wybiciu. Obecnie rynek znajduje się dokładnie na przełamanym wcześniej wsparciu, czyli w rejonie 1,2320. Można zakładać, że wiele się w najbliższych godzinach okaże. Jeśli udałoby się bykom odbić, wówczas powinniśmy oglądać ponowne próby ataku na 1,2450. Jeśli jednak kurs zejdzie pod przełamaną wcześniej linię trendu, wówczas należałoby oczekiwać dalszego osłabienia dolara. Nieco niżej za wsparcie można jeszcze uznać okolice 1,2270.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama