Zapału nie starczyło jednak by pociągnąć rynek wyżej, tym bardziej że blisko była kolejna z barier na 2650 pkt. W efekcie rynek zaczął szybko tracić, a kiedy indeks po kilku minutach zaczął słabnąć, wzmogło to przecenę na kontraktach. Dopiero w okolicach 2610 pkt. sytuacja nieco się uspokoiła i na godzinę kurs wszedł w konsolidację. Przed południem nastąpiło wybicie górą, które przyniosło powrót powyżej 2630 pkt. Popyt nie był jednak w stanie ciągnąć rynku dłużej i wzrost zakończył się jeszcze poniżej porannego maksimum. Druga połowa sesji zaczęła się od ataku podaży, dla której argumentem był przyspieszający z czasem spadek na kasowym. Dwie godziny przed końcem zostało zamknięte okno hossy i choć kurs ustabilizował się na niewielkim plusie, to jednak była to tylko przerwa w spadkach. Kolejny atak podaży przyniósł bowiem zejście poniżej poziomu odniesienia i nowe dna. Próby zatrzymania przeceny były bezskuteczne i zamknięcie stało się jednocześnie dziennym minimum.
Sesja pogarsza sytuację techniczną i ma niekorzystną wymowę. Można było wprawdzie oczekiwać, że przy kolejnych mocnych oporach podaż podejmie walkę, ale popyt nie wykorzystał bardzo dobrej okazji do pokonania nawet jednego z nich. W połączeniu z wysoką ujemną bazą potwierdza dużą ostrożność byków w chwili obecnej, co nie rokuje najlepiej większemu odbiciu w najbliższym czasie. Nieskutecznie testowanymi oporami były poziom 2650 pkt., a jeszcze istotniejsza granica 2630 pkt., gdzie znajduje się 23,6% fali spadkowej z maja. Nie tylko jednak zdecydowana reakcja przy ważnych barierach jest negatywnym sygnałem. Jeszcze gorsze wrażenie robi bowiem powrót w obręb pokonanej w środę luki bessy w strefie 2540-2583 pkt. Zamknięcie tego okna, które było pierwszym z warunków by myśleć o większej zwyżce, należałoby potraktować jako sygnał fałszywy. Niezbyt klarowna robi się sytuacja wskaźników. Stochastic i RSI zawróciły w dół, ale już CCI nie zareagował na spadek i zbliża się do linii równowagi. Również MACD jest bliski testu średniej. Słabnie natomiast ROC. Bardziej prawdopodobny jest w tych warunkach test pierwszych wsparć, jak strefa 2510-2525 pkt.