Wzrost nie był jednak poparty obrotem, a oferty po stronie popytu nie były duże. Kiedy zatem część inwestorów postanowiła zamknąć pozycje w akcjach, rynek zaczął się cofać. Osuwanie zakończyło się ponad poziomem środowego zamknięcia, a przed południem rynek wszedł w konsolidację. Później doszło do dosyć mocnego ruchu w górę, ale kiedy WIG20 dotarł pod poziom porannego maksimum znowu uaktywniła się podaż i rynek ponownie przeszedł do osuwania. Tym razem jednak proces ten trwał zdecydowanie dłużej - rynek tylko na chwilę zatrzymał się przy wcześniejszym minimum, a po jego przekroczeniu kontynuował spadek do poziomu nieznacznie poniżej środowego zamknięcia. Ostatnie 40 minut w systemie notowań ciągłych nie przyniosło już dużych zmian - rynek utrzymywał się nieco powyżej dziennych minimów. W trakcie końcowego fiklsingu, podobnie jak miało to miejsce w trakcie sesji piątkowej, pojawiły się duże zlecenia sprzedaży, które zepchnęły WIG20 o blisko 1% w dół. Wymiana była wczoraj wyraźnie aktywniejsza, a obroty najwyższe od czterech dni. Bardzo słabo niemal od początku sesji zachowywał się Bioton - jak się po zakończeniu sesji okazało przyczyną była sprzedaż 7% akcji spółki w transakcjach pakietowych przez Prokom Investments (po cenie o 10% niższej od środowego zamknięcia). Dosyć duży popyt widać było przez cały dzień na PKN.
Wczoraj WIG20 na początku sesji dotarł do poziomów najwyższych od półtora tygodnia. Tuż po otwarciu indeks znalazł się jednak w pobliżu linii trendu spadkowego, co sprowokowało podaż i doprowadziło do ukształtowania na wykresie wysokiej czarnej świecy. Takie zachowanie niekoniecznie świadczy jednak o słabości rynku. W okolicy linii trendu spadkowego należało się liczyć z wyhamowaniem zwyżki i tak też wczoraj się stało. Skala ruchu w dół (od linii) jest dosyć duża, ale wcale nie musi zapowiadać spadku na kolejnych sesjach. W poprzedni piątek WIG20 też bardzo mocno się cofnął w trakcie sesji, ale nie stanowiło to wstępu do przeceny. Po wczorajszym spadku indeks znalazł się na poziomie konsolidacji z pierwszej części tego tygodnia. Ten obszar może stanowić silne wsparcie (najważniejszy wydaje się poziom ok. 2585 pkt). Wskaźniki techniczne pomimo spadku indeksu zachowują się lekko optymistycznie - bliski sygnału kupna jest MACD.