Widać to szczególnie, jeśli spojrzymy na dolara, który od rana zachowuje się bardzo stabilnie, a nawet lekko zyskuje na wartości (co normalnie hamowałoby umacnianie złotego). W dniu dzisiejszym zapoznamy się z danymi z amerykańskiego rynku nieruchomości. Opublikowane zostaną dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym w maju, której spadek szacuje się na poziomie 1,5%. Wczorajsze dane z rynku pierwotnego bardzo pozytywnie zaskoczyły inwestorów, zatem można zakładać, że z reakcją czekają oni na potwierdzenie wczorajszych danych w dniu dzisiejszym. Oprócz tych danych o godzinie 16.00 opublikowany zostanie również indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board. Jego odczyt szacuje się na poziomie 103pkt.
USD/PLN
Umocnienie złotego, jakiego od piątku jesteśmy świadkami pojawiło się na skutek dojścia kursu do okolic najbliższego oporu, czyli rejonu 3,31. Spadek został zainicjowany nieznacznie przed nim (ok. 3,30). Można więc zakładać, że byki chcą obecnie wziąć rozbieg do ewentualnego kolejnego podejścia. Biorąc od uwagę skalę wcześniejszej przeceny złotego, to aktualny wzrost wartości krajowej waluty można na razie potraktować jako jedynie korektę. Wsparciem jest obecnie poziom 3,20, a nieco niżej również 3,1850.
EUR/PLN
Mniej więcej analogiczna sytuacja ma miejsce na eurozłotym. Tutaj kurs dotarł do okolic poziomów docelowych wynikających z wysokości poprzednich fal korekcyjnych i w rejonie 4,13 obserwowaliśmy zwrot rynku. Obecnie można zakładać, że kupujący złotego zmierzają do przetestowania okolic wsparcia w zakresie 4,03 - 4,04. Można zakładać, że jeżeli w krótkim terminie trend wzrostowy ma być kontynuowany, to wspomniane wsparcie nie powinno zostać przełamane. Oporem będzie teraz rejon zeszłotygodniowych wierzchołków, czyli okolice 4,13 - 4,1350. Ich przekroczenie sugerowałoby kontynuację ruchu w kierunku 4,23 - 4,26, który jest teoretycznym zasięgiem wzrostu, wynikającym ze średnioterminowych sygnałów kupna.