Dodatkowym czynnikiem, poprawiającą nastroje na złotym, była dzisiejsza wizyta premiera Jarosława Kaczyńskiego w siedzibie GPW. Zapewniał on o utrzymaniu deficytu budżetowego na poziomie 30mld zł, co miało na celu uspokojenie inwestorów. Należy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że są to jedynie deklaracje, bowiem pozostali koalicjanci PIS będą prawdopodobnie próbowali nieco ugrać na swoją korzyść (zwiększenie wydatków socjalnych) przy okazji udzielenia wotum zaufania dla rządu Jarosława Kaczyńskiego. Większą "siłą" dysponuje obecnie partia Andrzeja Leppera, bowiem LPR i tak w sondażach pozostaje poza progiem wyborczym (a więc z ich strony nawet, jeśli pojawią się jakieś żądania, to będą miały raczej charakter kosmetyczny). Dzisiaj na rynek niestety nie napłyną żadne, ważniejsze dane makroekonomiczne, co z kolei powoduje utrzymywanie względnej stabilizacji na dolarze na głównych parach.
USD/PLN
Sytuacja techniczna dolara do złotego w krótkim terminie nie uległa zmianie. Obecnie istotnym wsparciem jest zakres 3,1200/50, natomiast za opór można uznać okolice 3,19. Wybicie poza ten zakres winno ustalić dalszy kierunek zmian cen w krótkim terminie. Wymowa aktualnych wahań nadal zdaje się sprzyjać krajowej walucie (korekta sięgnęła tu tylko 38,2% zniesienia spadków sprzed tygodnia).
EUR/PLN
Umocnienie złotego widoczne jest dziś również względem euro. Tutaj jednak wsparciem pozostaje cały czas okolica 3,9850 - 4,00 oraz wyżej 4,01. Można więc zakładać, że w nieco szerszej perspektywie póki ten zakres wsparcia nie zostanie przełamany, nadal byki mają szansę na wzrost. Dopiero zejście poniżej tego rejonu nieco wyraźniej poprawiałoby techniczne perspektywy złotego.