Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Niepokój na Bliskim Wschodzie spowodował wzrost awersji do ryzyka Dane na temat deficytu handlowego wcale nie były słabsze. Deficyt był niższy około 1 mld niż antycypowano, co przy oczekiwaniach na dość wysokie wskazanie wywołało spadek EURUSD poniżej 1.27.

Publikacja: 13.07.2006 10:59

Umocnienie dolara trwające od rana nabrało dalszego tempa, lecz nie udało się pokonać silnego wsparcia technicznego przy 1.2670. Wzrost cen ropy w okolice 75 USD związany z eskalacją walk na terytorium Libanu zdecydowanie zmniejsza chęć do kupowania dolarów, gdyż Iran jest jednym z krajów wspierających Hezbollach. W ostatnim czasie "polityka zagraniczna" Iranu była w dużym odpowiedzialna za wzrost i utrzymywanie się cen ropy powyżej 70 USD za baryłkę. Na rynku kontraktów terminowych na obligacje także doszło do wzrostów (spadek rentowności). Sądzimy, że w najbliższym czasie ropa może nadal drożeć, dolar powinien tracić w stosunku do ?bezpiecznych? walut, ceny długu także powinny rosnąć a giełdy spadać. Jutro opublikowane będzie seria ciekawych danych: ceny w imporcie i eksporcie, sprzedaż detaliczna i sentyment konsumentów. Sądzimy, że dzisiaj rynek będzie się konsolidował w oczekiwaniu na te dane i oczekujemy raczej ruchów w reakcji na ruchy cen ropy i złota.

USD/PLN

Ruchy dolara związane są przede wszystkim z wzrostem cen ropy, złota i obligacji. Obawy o wybuch nowej wojny na bliskim wschodzie może wpływać negatywnie na dolara, jednak wzrost awersji do ryzyka przekłada się na notowania walut z rynków wschodzących. Technicznie USDPLN może się poruszać dość swobodnie pomiędzy 3.13 i 3.23 więc jest jeszcze miejsce na osłabienie złotego, aczkolwiek nie sądzimy, by kurs tam doszedł ze względu na oczekiwany wzrost EURUSD w reakcji na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

EUR/PLN

Mimo dość pozytywnych informacji wczoraj poziom 4.0350 powstrzymał w końcówce sesji umocnienie złotego. Mimo zażegnania potencjalnego problemu z Samoobroną złoty stracił, gdyż na rynkach wschodzących nastąpiło lekkie pogorszenie nastrojów. Prawie wszystkie waluty istotnie straciły od wczoraj na wartości, prawdopodobnie w skutek oczekiwanych spadków na giełdach, które wywoła eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, wzrost cen ropy i złota. Zdecydowanie awersja do ryzyka w głównej mierze determinuje obecną sytuację na rynkach. Oczekujemy, że zakres 4.00-4.10 będzie przez dłuższy czas utrzymywany, przynajmniej do wotum zaufania dla nowego rządu i ustalenia składu rządu. Potem złoty może się umocnić. Osłabiać go będzie slaby sentyment do rynków wschodzących.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczoraj od rana notowania eurodolara powoli spadały napędzane zamykaniem długich pozycji. Kolejne wsparcia były przebijane powodując realizację zleceń stoploss wzmacniając trend spadkowy. Kulminacją siły dolara był moment publikacji danych o amerykańskim bilansie handlowym w maju. Deficyt wyniósł 63,8 mld. USD wobec 65 mld. oczekiwanych przez rynek. Główną przyczyną wzrostu deficytu o 0,8 proc. był rekordowy import towarów ropopochodnych zarówno w kategorii wartości jaki ilości. Jednak sentyment do dolara poprawiła informacja o największym procentowym wzroście eksportu od grudnia 2004 roku (+2,4 proc.), co wraz ze spowolnieniem gospodarczym w USA (mniejszy import) daje nadzieje na spadek deficytów w przyszłości. Z drugiej strony dalej rosną notowania ropy naftowej, której zapasy w USA spadły w zeszłym tygodniu o 6 mln. baryłek (oczekiwano spadku o 1,3 mln. baryłek), więc w najbliższym czasie deficyty wciąż będą potężne. Rosnące ryzyko geopolityczne związane z brakiem odpowiedzi ze strony Iranu, atakiem w Bombaju, czy porwaniem żołnierzy Izraela i wkroczeniem wojsk do Libanu powoduje zaniepokojenie wśród inwestorów. Wczorajsza strategia została wykonana (kupno euro po 1,2685). Zlececenie stoploss warto przenieść na poziom 1,2670.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama