Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Dolar pozostanie na razie silny Na razie sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie zmienia, ciągle trwają bombardowania. Ataki Hezbollahu się nasilają. W związku z tym awersja do ryzyka wzrasta i kapitał powraca do bezpieczniejszych aktywów. Takimi aktywami są przede wszystkim amerykańskie obligacje. Zakończenie konfliktu może spowodować powrót inwestorów na rynki, na których ostatnie wyprzedaże sprowadziły ceny aktywów na atrakcyjne poziomy.

Publikacja: 18.07.2006 11:15

Wskazuje na to spadek cen ropy i złota. W związku z tym dolar może stracić na wartości. Po dużym spadku EURUSD i wzroście USDJPY może dojść także do korekty technicznej. Środowe wystąpienie szefa FED i dane na temat inflacji CPI są najważniejszymi niewiadomymi obecnego tygodnia i one zadecydują o dalszym kierunku. Tekst wypowiedzi Bernanke prawdopodobnie będzie bardzo wyważony i z pewnością będzie brała pod uwagę dane o inflacji. Sądzimy, że wzrost rentowności po zeznaniu i umocnienie dolara może doprowadzić EURUSD do wsparcia w okolicy 1.24 i z tamtego rejonu powinna zacząć się korekta wzrostowa.

USD/PLN

W ślad za spadkiem EURUSD poniżej linii trendu wzrostowego z początku marca, USDPLN wzrósł wczoraj powyżej 3.22. Utworzenie się wsparcia na EURUSD przy 1.2520/30 zapoczątkowało lekką korektę. Uważamy, że USDPLN może jeszcze wzrosnąć w okolice 3.23/25 ponieważ całkiem prawdopodobny jest spadek EURUSD w okolice 1.24, gdy już wszystkie pozytywne informacje (inflacja, Bernanke) będą w cenie. W związku z tym, że EURPLN wykazuje lekką tendencję spadkową, preferujemy raczej długie pozycje w złotym i krótkie w euro niż w dolarach. Expose Premiera nie powinno istotnie wpłynąć na notowania złotego, liczymy się z możliwością lekkiego umocnienia jeżeli wystąpienie nie będzie zbyt kontrowersyjne w swojej treści.

EUR/PLN

Dane na temat wzrostu płac nie wpłynęły na notowania, gdyż były idealnie zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Dane te nie powinny mieć wpływu na decyzje RPP, gdyż wzrost płac jest nadal niższy niż tempo wzrostu produktywności. Złoty znajduje się ciągle w fazie konsolidacji i rynek czeka na impuls do wybicia. Sądzimy, że impulsem może być środowe zeznanie szefa FED przed senatem na temat polityki monetarnej i dane o inflacji. Spodziewamy się dalszego umocnienia dolara, a więc złoty może w związku z tym nieco tracić. Analiza techniczna wskazuje jednak na możliwość spadku poniżej 4.02. Jeżeli to wsparcie zostanie złamane następnym poziomem wsparcia będzie bardzo silny rejon 3.99 i tam należałoby zamknąć krótkie bądź otworzyć długie pozycje w celu wykorzystania odbicia związanego z realizacją zysków.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczorajsze ponadjednoprocentowe umocnienie dolara spowodowało, że notowania eurodolara znajdują się poniżej ważnego poziomu 1,2580. Realizacja zleceń stoploss ustawionych poniżej 1,26 pozwoliła bardzo szybko ustanowić nowe lokalne minimum 1,2520, najniższy poziom od końca czerwca. Dolarowi pomagają oczekiwania na dane o inflacji bazowej PPI (dzisiaj) i CPI (jutro), które jeśli będą wyższe od prognoz analityków mogą zmusić szefa Fed do zaostrzenia retoryki podczas środowego wystąpienia przed Senatem. Kontrakty terminowe pokazują 50 proc. szans na podwyżkę stopy procentowej na posiedzeniu w sierpniu, więc jest jeszcze dużo miejsca na dyskontowanie dalszego zaostrzenia polityki monetarnej. Już siódmy dzień trwa konflikt między Izraelem a Libanem powodujący odpływ kapitału od ryzykownych inwestycji i szukanie bezpieczeństwa obligacji amerykańskich. Prawdopodobnie dzisiaj Izrael ponowi ataki, możliwe jest nawet zajęcie południowego Libanu przez wojsko, co spowoduje zaostrzenie walk i wzrost ryzyka geopolitycznego. Na niekorzyść dolara mogą zadziałać dane o przepływie netto kapitału do USA w maju, które drugi miesiąc z rzędu będą niższe od deficytu handlowego. Warto przypomnieć, że maj był miesiącem sporej korekty na giełdzie i bessy na obligacjach, więc możliwa jest duża niespodzianka. Jednak do środy dolar pozostanie mocny i tylko wyjście notowań powyżej z łatwością przebitego poziomu 1,2580/1,2600 może zanegować wczorajszą świecę podażową i dać nadzieje na utrzymanie trendu wzrostowego na eurodolarze.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama